Reklama

Hołownia: przekop, to dowód absurdalnego myślenia

14/06/2020 17:47

Tak o przekopie mówił dziś, 14 czerwca Szymon Hołownia, kandydat na prezydenta Polski podczas briefingu prasowego pod płotem budowy w Nowym Świecie. – To absurd pod każdym względem – mówił Szymon Hołownia.

- Jak się na to patrzy, to się serce kraje – zaczął swoją wypowiedź kandydat na prezydenta. - To dowód kompletnie absurdalnego myślenia o tym, jak dzisiaj w Polsce zarządzać polską gospodarką, rozwojem polskich miast, ale też ochroną walorów przyrodniczych, które tutaj są niewątpliwe i ściągają rzesze turystów. Zdaję sobie doskonale sprawę, że pomysł przekopu Mierzei Wiślanej, to nie nowość, pojawiał się już za czasów Stefana Batorego, później w XIX w., myślał o nim Eugeniusz Kwiatkowski, który budował Gdynię, ale dzisiaj jesteśmy w zupełnie innym miejscu. W miejscu, w którym wiemy, że realizowany dzięki uporowi i bezmyślności rządu PiS przekop Mierzei Wiślanej, to absurd pod każdym względem.
Po pierwsze, to z całą pewnością nie jest inwestycja. Przyznaje to już teraz nawet sam rząd PiS, który w opinii wystawionej przez ministerstwo na pytanie dlaczego koszty przekopu wzrosły z miliarda do dwóch miliardów i jak to się ma do planowanych zysków społeczno-gospodarczych przyznał, że takich zysków nie będzie, ze to tak naprawdę inwestycja strategiczna.

Szymon Hołownia dużo mówił o Elblągu. - Zaczęto ten przekop tłumacząc ludziom, mieszkańcom Elbląga i okolic, że będzie to dla nich zbawienne, że port w Elblągu będzie w stanie osiągnąć obroty miliona ton rocznie i przy takich założeniach ta inwestycja zwróciłaby się po 450 latach i to pod warunkiem podwyższenia dwukrotnie opłat portowych. Były i takie szacunki, które mówiły, że port w Elblągu będzie miał 20 mln ton rocznie, czyli będzie miał porównywalny obrót towarowy jak port w Gdyni. To jest w oczywisty sposób nie możliwe, bo oznaczałoby, że przez ten wąski kanał musiałoby przepływać codziennie 16 statków 3,5 tys. ton. Nad Zalew, który trzeba będzie regularnie odmulać.

- Te pieniądze, które zostały wyrzucone w muł, bo już nie w błoto, te 2 miliardy złotych to jest 10 rocznych budżetów miasta Elbląg – kontynuował Hołownia. - To jest zatrudnienie dla 1600 pielęgniarek przez 25 lat. Jeżeli rzeczywiście chce się tworzyć miejsca pracy, jeżeli rzeczywiście chce się dać społeczności Elbląga i okolic możliwości rozwoju gospodarczego, to trzeba było zamiast robić te faraońskie idiotyzmy, dofinansować samorząd, przekazać te pieniądze samorządowi, który by doskonale wiedział jak rozwinąć potencjał tego wspaniałego miasta jakim jest Elbląg, jak pielęgnować wartości przyrodnicze, jak rozbudowywać walory płynące z tego, że Elbląg jest miastem polskiego pogranicza. Jeżeli chcecie zrobić dla Elbląga coś wspaniałego, to może powinniśmy doprowadzić do tego, żeby w ciągu najbliższych lat, nawiązać między Elblągiem a miastami sąsiadującymi nawiązać współpracę, żeby rozkwitł mały ruch graniczny.

Na pytanie dziennikarza, kiedy odwiedzi nasze miasto, Hołownia odpowiedział – Kiedy tylko dostanę zaproszenie. Byłem w Elblągu, rozmawiałem z mieszkańcami, nie w kampanii wyborczej, chwilę wcześniej. Padało pytanie o przekop Mierzei. Znam wielu mieszkańców Elbląga i wielu myśli o tym naprawdę racjonalnie, nie w takim kluczu, że przekop Mierzei nagle sprawi, że Elbląg się rozwinie, dzięki konsekwencji i łasce Jarosława Kaczyńskiego. Skutki będą takie, że pieniądze wydamy, Elbląg się nie rozwinie, a mógłby się rozwinąć, gdyby te pieniądze zostały zainwestowane inaczej, jeżeli przekazalibyśmy je samorządowi i pomogli Elblągowi stać się żywym miastem pogranicza.

na

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama