64-letni Bronisław G. jak się okazało niesłusznie był podejrzany o zgwałcenie i brutalne morderstwo 15-letniej Eweliny. Przesiedział w areszcie ponad cztery miesiące. W czwartek wyszedł na wolność, w piątek oskarżał policjantów o brutalne traktowanie.
W czwartek jako pierwsi poinformowaliśmy, że wynik badania próbek DNA znalezionych na miejscu zbrodni jednoznacznie wskazał, że sprawcą zabójstwa nie jest Bronisław G., zatrzymany przez policjantów tuż po zbrodni, do której doszło 20 maja. Więcej tuChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!