Reklama

Jak to się stało, że niewinny człowiek trafił za kratki?

30/09/2011 17:38

64-letni Bronisław G. jak się okazało niesłusznie był podejrzany o zgwałcenie i brutalne morderstwo 15-letniej Eweliny. Przesiedział w areszcie ponad cztery miesiące. W czwartek wyszedł na wolność, w piątek oskarżał policjantów o brutalne traktowanie.

W czwartek jako pierwsi poinformowaliśmy, że wynik badania próbek DNA znalezionych na miejscu zbrodni jednoznacznie wskazał, że sprawcą zabójstwa nie jest Bronisław G., zatrzymany przez policjantów tuż po zbrodni, do której doszło 20 maja. Więcej tu

Jak to się stało, że śledczy oskarżyli niewinnego człowieka? Jak tłumaczą śledczy, na winę Bronisława G. wskazywały zeznania świadków. Za kratki trafił również dlatego, że w trakcie przesłuchania na policji przyznał się do popełnienia tej zbrodni. Później odwołał te zeznania. W piątek skarżył się dziennikarzom, że po zatrzymaniu został pobity przez policję, miano mu m.in. wybić zęba.

Policjanci zaprzeczają tym doniesieniom.
— Z uwagi na wagę sprawy i utrudniony kontakt z zatrzymanym, w przesłuchaniu Bronisława G. uczestniczył policyjny psycholog — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji.
— To absurd co opowiada ten mężczyzna — dodaje podinsp. Jacek Doliński, szef psychologów policji z KWP w Olsztynie, który uczestniczył w przesłuchaniach. — On był przesłuchiwany zgodnie z prawem i poszanowaniem godności.

Po przesłuchaniu na komendzie mężczyzna był przesłuchiwany w prokuraturze. Nie miał żadnych obrażeń, wskazujących na pobicie.
— Gdyby tak było, prokuratura z miejsca wszczęłaby dochodzenie w sprawie pobicia — zauważają policjanci. — Na każdym etapie postępowania, przed prokuratorem czy w sądzie, Bronisław G. mógł złożyć zażalenie na sposób wykonywania z nim czynności, lecz tego nie uczynił. Te zarzuty pojawiły się dopiero, gdy jak wiemy, skontaktowali się z nim adwokaci — dodają.

Czy mężczyzna będzie ubiegał się o odszkodowanie? Nie wiadomo. Dzisiaj odwiedził jednak Prokuraturę Rejonową w Elblągu. 

— Spotkał się z prokuratorem, który prowadził jego sprawę, nie złożył jednak skargi na brutalność policji — informuje Jolanta Rudzińska, zastępca prokuratora rejonowego w Elblągu. — Jeśli złoży takie zawiadomienie, to zostanie wszczęte postępowanie. Oczywiście sprawy tej nie będzie prowadził nasza prokuratura — dodaje Rudzińska.

Tymczasem policjanci, którzy w maju zatrzymali 64-latka, otrzymali nagrody finansowe - mimo, że jak się teraz okazało zatrzymali niewinnego człowieka.
— Sprawa zabójstwa 15-latki była szczególna, o wyjątkowym charakterze. Policjanci, którzy pracowali przy niej wykazali się ogromnym zaangażowaniem w wykonywane czynności, pracowali po godzinach i dlatego zostali nagrodzeni — wyjaśnia Jakub Sawicki. — To właśnie zebrane przez nich dowody, głównie ślady biologiczne na miejscu zbrodni i próbki DNA od mieszkańców, doprowadziły do zatrzymania właściwej osoby — dodaje Sawicki.


Teraz prokuratura oskarża o zgwałcenie i zabicie 15-letniej Eweliny mieszkańca sąsiedniej wsi 58-letniego Bogdana H. Mężczyzna został już aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama