Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali w środę (3 sierpnia) 25-latka, który przekroczył dozwolona prędkość o… 90 km/h. To nie jedyne jego przewinienie. Auto, którym jechał, nie miało aktualnego przeglądu, a jego stan techniczny budził poważne zastrzeżenia - tak samo jak stan kierującego, który był pod wpływem marihuany.
Kontrola miała miejsce w podelbląskich Kadynach około godziny 19.15. Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali hondę accord. Kierował nią 25-letni Łukasz K. Mężczyzna miał wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień. Ponadto w miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie do 40 km/h, a 25-latek jechał 130 km/h. W dowodzie rejestracyjnym nie miał wpisanego aktualnego badania technicznego, a samochód nie był przerejestrowany.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!