Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zostali wezwani do kolizji w Żurawcu. Tam nieznany mężczyzna miał wjechać volkswagenem do przydrożnego rowu z wodą, wydostać się z auta i… uciec.
Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce okazało się, że auto znajduje się w przydrożnym rowie. Znaleziono świadków, którzy widzieli zdarzenie, i sami byli wyprzedzani przez mężczyznę kierującego volkswagenem. Widzieli jak ten traci panowanie nad autem, „łapie pobocze” i wjeżdża do rowu. Chwilę później pomogli mu wydostać się z auta. Wtedy ten odszedł z miejsca zdarzenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!