Sąd Okręgowy w Elblągu utrzymał w środę (16.01) wyrok 6 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem na 2 lata dla Marcina H., kierowcy hondy, która zderzyła się z karetką pogotowia na jednym ze skrzyżowań w Elblągu. Według sądu młody mężczyzna - choć nieumyślnie - to jednak przyczynił się do wypadku, w którym zginęła jedna osoba.
To był jeden z najtragiczniejszych wypadków drogowych, do których doszło w Elblągu. W lipcu 2015 r. karetka pogotowia jechała na sygnałach świetlnym i dźwiękowym z wezwaniem do próby samobójczej. Na skrzyżowaniu ulic 12 Lutego i generała Grota Roweckiego zderzyła się z osobową hondą. W wypadku zginął pasażer samochodu osobowego, 37-letni mężczyzna, a obrażenia odnieśli lekarz oraz ratownik medyczny. Ranni zostali również kierowca hondy oraz pasażerki: 21-letnia i 33-letnia kobieta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!