Reklama

Kłopoty i nadzieje Gronowa Elbląskiego

10/10/2012 10:58

Chociaż gminę Gronowo Elbląskie wojewoda Marian Podziewski odwiedza regularnie kilka razy w roku podczas sprawdzania poziomu zabezpieczenia przeciwpowodziowego, to oficjalnie był tam po raz pierwszy, ale jak podkreślił – nie ostatni.

- Wasza gmina ma bardzo specyficzne położenie. To piękny krajobrazowo zakątek naszego województwa, ale niestety narażony na podtopienia i zalania – powiedział wojewoda Marian Podziewski podczas spotkania z wójtem, radnymi i kierownikami jednostek gminy Gronowo Elbląskie.- Mam nadzieję, że razem uda nam się rozwiązać choćby część waszych lokalnych problemów – dodał.

Czytaj również: Niezwykły dar wojewody. Telewizor rocznik 1985

Jak zgodnie stwierdzili wójt i wojewoda, odnowienia wymaga sala ślubów w USC, na której remont wojewoda zadeklarował przeznaczyć 35 tysięcy złotych. Wspólnie z radnymi dyskutował również o możliwościach przeprowadzenia remontu drogi Wiktorowo – Selenowo - Jegłownik i wymiany dachu w Szkole Podstawowej w Jegłowniku.

Gospodarz spotkania opowiedział o najważniejszych obszarach, w których gmina napotyka trudności – niż demograficzny i konieczność łączenia placówek, niski budżet gminy, problemy z bobrami. Jednak oprócz problemów nowy włodarz gminy widzi również perspektywy rozwoju. W Gronowie Elbląskim planowane są nowe inwestycje, a efekty tych poprzednich wojewoda mógł obejrzeć osobiście. Nowy Orlik, hala sportowa przy gimnazjum w Gronowie i duże przedsiębiorstwo przetwórstwa warzyw Greengrow – to tylko niektóre z miejsc, które podczas wizyty odwiedził wojewoda.

Najprzyjemniejszym punktem wizyty były odwiedziny w Szkole Podstawowej w Jegłowniku. Maluchy z oddziału przedszkolnego nie bez trudu, ale z wielką radością otwierały prezent od wojewody – komplety przyborów piśmienniczo-papierniczych.

— Teraz będziemy cały czas malować i rysować i wycinać, tyle tego mamy – przekrzykiwały się wzajemnie dzieci.
- I narysujemy panu laurki – zaproponował jeden z przedszkolaków.

Nie mniej ciekawie było u pierwszoklasistów, którzy z łatwością odgadli wszystkie rymowane zagadki przygotowane przez wojewodę. Były nagrody specjalne dla najszybciej odpowiadających, a dla wszystkich medale w postaci odblasków.
- Koniecznie przyczepcie je do waszych plecaków lub kurteczek, żeby kierowcy widzieli was, kiedy będziecie wędrowali do domu ze szkoły – mówił wojewoda Marian Podziewski.

Alfred Wenzlawski, biuro wojewody warmińsko-mazurskiego

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama