Reklama

Korki na Bema mogą spowolnić reakcję służb ratunkowych

04/12/2019 10:25

Trwa budowa nowej siedziby elbląskich strażaków, w okolicy powstaną tez nowe bloki. Tymczasem elblążanie z okolic ulicy Bema już teraz dmuchają na zimne, i ostrzegają o kłopotach, które mogą wyniknąć z zakorkowanych ulic w tej części miasta. Boją się, że służby nie będą mogły odpowiednio szybko wyjechać na pomoc potrzebującym.

Mieszkańcy okolic ulicy Bema w Elblągu mają obawy, co do zapewnienia bezpiecznego i szybkiego przejazdu dla służb ratunkowych w tym rejonie miasta.

— Dociekliwość mieszkańców spowodowana jest planowanym uruchomieniem strażnicy przy ulicy Łęczyckiej i w niedalekiej perspektywie oddaniem do użytku kolejnych bloków mieszkaniowych w tej okolicy — wyjaśnił Paweł Kowczyński, radny z Elbląga, który w tej sprawie interweniował w miejscowym ratuszu. — Mieszkańcy już sygnalizują, że ten rejon miasta korkuje się zwłaszcza w godzinach szczytu porannego i popołudniowego, a i przejazd w innych porach jest utrudniony.

Jak dodał, ostatnie informacje o planowanym zakończeniu budowy siedziby strażaków przy ulicy Łęczyckiej zaniepokoiły elblążan mieszkających w okolicy. Jak podkreślają, chodzi o problem z przepustowością ulicy Bema.

— Mieszkańcy dopytują, w jaki sposób wozy bojowe straży jadące z pomocą przejadą w krótkim czasie ulica Bema, skoro korkuje się już obecnie, uniemożliwiając przejazd — podkreślił radny. —Warto dodać, że w tym obszarze powstają kolejne budynki mieszkalne, a więc pojazdów przybędzie na ulicach w tym rejonie.

Jak się okazuje, władze miasta doskonale zdają sobie sprawę z kłopotliwej sytuacji.

— W związku z pogłębiającymi się trudnościami komunikacyjnymi w ciągu ulicy Bema, oraz uwzględniając perspektywę funkcjonowania nowych osiedli mieszkaniowych i zapewnienie przejazdu służb ratowniczych, podjąłem działania w kierunku wypracowania i wprowadzenia optymalnych rozwiązań alternatywnych, które poprawią przepustowość ciągu ulic Bema i Łączyckiej w kierunku centrum i północnych dzielnic — poinformował Janusz Nowak, zastępca prezydenta Elbląga.

Jak dodał, rozważanych jest kilka wariantów rozwiązań mogących poprawić warunki ruchu na wspomnianych ulicach. Będzie trzeba jednak wprowadzić niezbędne zmiany, a te nie pozostaną bez konsekwencji.

— Zostały podjęte działania w kierunku oceny skutków wprowadzenia szczegółowych rozwiązań na powiązany z tymi ulicami układ komunikacyjny pod kątem techniczno-ekonomicznym — wyjaśnił Nowak. — Takie szczegółowe analizy powinny zostać przeprowadzone jednostki projektowe, dysponujące możliwością modelowania ruchu i kadrą uprawnionych projektantów. Efektem wykonanych analiz będzie określenie optymalnego i możliwego do realizacji rozwiązania, które zostanie wdrożone w możliwie szybkim terminie, zapewniając poprawę przepustowości w tym rejonie miasta oraz zapewni skuteczny przejazd służb ratowniczych.

Przypomnijmy, na działce przy ulicy Łęczyckiej od paru miesięcy prężnie pnie się w górę nowe miejsce pracy elbląskich strażaków. Jak zapewnia Robert Licznerski, zastępca komendanta elbląskiej straży, przeprowadzka pożarników nastąpi w przyszłym roku.

— Plan jest ambitny, chcemy zakończyć budowę już w drugiej połowie przyszłego roku. To jest bardzo duże przedsięwzięcie. Standard tej komendy będzie na poziomie XXI wieku. Obecna komenda już trochę lat ma, także standard pracy na pewno się podniesie — powiedział.


Łukasz Razowski/kk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama