Oskarżenia o fałszowanie aktu oskarżenia i ukrywanie dowodów przez prokuratora - takie zarzuty padły we wtorek (14.07) przed Sądem Okręgowym w Elblągu w sprawie Jana R., ps. "Kulawy" i jego grupy. Oskarżał... szef domniemanego gangu, na zlecenie którego mieli zginąć dwaj biznesmeni ze Szczecina.
Obok Jana R. na ławie oskarżonych zasiada jeszcze ośmiu mężczyzn. Najważniejszy zarzut w tym procesie dotyczy zabójstwa dwóch biznesmenów ze Szczecina. Ich ciał nigdy nie odnaleziono. Wprawdzie makabrycznego mordu (szczecińscy przedsiębiorcy mieli być przed śmiercią torturowani, m.in przestrzelono im kolana) nie dokonał Jan R. - ten, w wyniku wypadku samochodowego sprzed wielu lat, jest sparaliżowany od pasa w dół - nie przeszkodziło mu to jednak w kierowaniu gangiem, zaś bezpośrednimi wykonawcami mordu mieli być Marcin K., ps. "Kacper", Marcin G., ps."Grzywek" i Radosław H., ps."Amigos".Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!