Reklama

Liczyły się moc silnika i dobór ogumienia. 8 Rajd Zimowy w Toruniu

26/02/2013 11:01

Ze względu na wczesną porę startu i trudne warunki pogodowe do Torunia pojechała tylko połowa ekipy Barkas Kaper Team startująca w całości w klasie S2000. Sceneria bardzo zimowa, ale jak się okazało głównie wokół tras rajdu. Sama nawierzchnia odcinków specjalnych na początku śliska i oblodzona szybko zmieniła się w mokrą podczas opadów deszczu.

Tym razem również zawodnicy doświadczyli skutków zmiennej pogody. Zimny deszcz i mocny wiatr utrudniał rywalizację. Do końca dojechało 27 modeli – wyjątkowego pecha miała bardzo silna reprezentacja z Warszawy i okolic z której, aż trzech zawodników nie dotarło do mety.

Naszej ekipie udało się mimo trudności technicznych w 100 procentach ukończyć rajd. W najmocniejszej klasie WRC puchary powędrowały odpowiednio do Warszawy, Chełma i Torunia, a w S2000 do Suchacza, Warszawy i Torunia. Michał „za kierownicą” Wolksvagena Golfa W12 na podwoziu Tamiya Evo 5 od początku do końca rajdu prowadził w klasie S2000 i zajmując piąte miejsce w klasyfikacji generalnej rozdzielił liczną stawkę mocniejszych maszyn WRC, a mogło być nawet lepiej – po pierwszym etapie zajmował 3 miejsce.

W trudniejszych warunkach liczyła się moc silnika i odpowiedni dobór ogumienia przez niektórych zawodników zmienianego nawet dwukrotnie. Większa relacja z udziału w rajdzie na stronie internetowej Suchacza (dostępna będzie po opublikowaniu oficjalnych wyników rajdu).
Piotr Nowicki
Barkas Kaper Team


[gallery=4]40793[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ep0azRlKkIc[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama