Ze względu na wczesną porę startu i trudne warunki pogodowe do Torunia pojechała tylko połowa ekipy Barkas Kaper Team startująca w całości w klasie S2000. Sceneria bardzo zimowa, ale jak się okazało głównie wokół tras rajdu. Sama nawierzchnia odcinków specjalnych na początku śliska i oblodzona szybko zmieniła się w mokrą podczas opadów deszczu.
Tym razem również zawodnicy doświadczyli skutków zmiennej pogody. Zimny deszcz i mocny wiatr utrudniał rywalizację. Do końca dojechało 27 modeli – wyjątkowego pecha miała bardzo silna reprezentacja z Warszawy i okolic z której, aż trzech zawodników nie dotarło do mety.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!