Cel był jeszcze daleko, tym bardziej że "Elbing III" mógł płynąć z silnikiem na połowę mocy. Tymczasem po południu statek zaczął się przechylać coraz bardziej na sterburtę.
Kilka dni temu odbyła się kolejna dyskusja nad przekopem Mierzei Wiślanej. W jej trakcie pytano m.in. o to, co będzie tym przekopem transportowane do i z Elbląga oraz jak taki przekop i kanał żeglugowy będzie funkcjonował w porze zimowej. Poniżej tekst mówiący o tym iż żeglowanie w porze zimowej było niezwykle utrudnione, żeby nie powiedzieć – niemożliwe.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!