Reklama

Marszałek o kolei przez Żuławy i pieniądzach na port

19/01/2026 13:54

O planach budowy nowego połączenia kolejowego Elbląga z Gdańskiem oraz o środkach z Unii Europejskiej przeznaczonych na rozwój portu w Elblągu mówi Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.

– W Elblągu trwa dyskusja na temat konieczności budowy nowego połączenia kolejowego z Gdańskiem. Jest uchwała rady miejskiej z apelem do rządzących w sprawie przygotowania takiej inwestycji. Jak władze województwa odnoszą się do tego pomysłu?

– Rozmawiałem na ten temat z panem prezydentem Michałem Missanem oraz z panem marszałkiem województwa pomorskiego Mieczysławem Strukiem. Myślę, że to jest ponadregionalny temat. Jest to dla nas jako samorządu województwa ważne, myślę, że niemniej ważne jest to dla Elbląga i całego subregionu elbląskiego. Włącza się w to również województwo pomorskie, co pozwala poważnie o tym myśleć.

Reklama


– Jakie są największe wyzwania związane z realizacją takiego połączenia kolejowego?

– Wiemy, że inwestycja może być trudna, bo będzie przebiegała przez trudne geologicznie tereny. Zastanawiamy się, jak się do tego przymierzyć. Być może trzeba będzie wspólnie zlecić dokument, który wskaże nam kierunek oraz ewentualnie wartość tej inwestycji, żebyśmy mogli dalej zastanawiać się, w którym miejscu jesteśmy i w jaki sposób się za to zabrać, czy też nie. Wszyscy o tym wiemy, że inwestycja będzie naprawdę bardzo trudna i na pewno trzeba będzie zmierzyć się z nią również pod względem ekonomicznym.

Reklama

– Jakie ma pan wrażenia ze spotkania z marszałkiem Mieczysławem Strukiem? Czy Pomorze jest przychylne temu pomysłowi?

– Tak, jak najbardziej. Rozmawialiśmy pierwszy raz właśnie podczas obrad Komitetu Regionu w Brukseli o tym, że być może trzeba będzie wspólnie zlecić taki dokument. Pan marszałek odwiedził mnie między świętami a Nowym Rokiem w Olsztynie, w naszym urzędzie. Też chwilkę o tym rozmawialiśmy, więc jest to temat ważny nie tylko dla nas, marszałków. Zobaczymy, jak sytuacja nabierze tempa.

Reklama

– Czy możliwa jest uchwała sejmiku województwa z apelem do rządzących, podobna do tej przyjętej przez Radę Miejską w Elblągu?

– Takie uchwały zawsze są okej i oczywiście cieszę się, że taka uchwała w Elblągu jest, bo na pewno wywołała i rozpoczęła tę dyskusję. Ja staram się działać bardziej konkretnie. Wspólnie musimy się zastanowić nad tym dokumentem, nad próbą powołania czy zlecenia takiego dokumentu, ale również nad jego kosztem. Cały czas mówimy o publicznych środkach, więc musimy dbać o to, żeby one były w dobry sposób uregulowane. Temat jest na początku drogi. O konkretach będziemy mogli mówić wtedy, kiedy sami te konkrety przedłożymy. Na chwilę obecną nie mamy pojęcia, jaka będzie wartość tej inwestycji. Trudno występować z wnioskiem do rządzących, nie mając nic konkretnego na stole.

Reklama

– Co dziś wiadomo o środkach na rozwój portu w Elblągu? Czy od ostatniej konferencji coś się zmieniło?
–  Dalej mamy 39 milionów euro do dyspozycji. Jesteśmy w kontakcie z prezydentem Elbląga. Prace koncepcyjne i projektowe trwają. Mamy dwa komponenty: drogowy i portowy. Tak jak mówiliśmy na konferencji prasowej, tematy związane z drogą będą pewnie szybciej realizowane, bo projekty są gotowe. Jeśli chodzi o kwestie portowe, ogłoszony jest konkurs architektoniczny i to będzie miało wpływ na dalsze działania. Jest też dobra współpraca z rządem, który prowadzi prace w zakresie samej rzeki i drogi wodnej, więc to są dobre wiadomości.

– Czy termin wydatkowania funduszy został przedłużony i jak wygląda kwestia wkładu własnego?

Reklama

– Tak, termin został przedłużony o kolejny rok (pieniądze mają zostać wykorzystane i rozliczone do 2030 roku – red.). To dzięki temu, że odpowiedzieliśmy na propozycję Komisji Europejskiej, komisarza Fitto, który zaproponował pewne rozwiązanie. Dziesięć procent z naszej alokacji zostało przesuniętych na pięć działań. Jedną z takich zachęt było zwiększenie dofinansowania, ale również – co w przypadku portu jest niezmiernie ważne – wydłużenie o rok całej inwestycji i jej rozliczenia. Wkład własny – mamy 39 milionów euro, więc łatwo wyliczyć 15 procent wkładu własnego. Oczywiście jest to po stronie Elbląga i spółki portowej.

Wysłuchała Ewelina Gulińska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/01/2026 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama