Reklama

Miasto szykuje się na strajk nauczycieli. W niektórych szkołach będzie protestowało nawet 100 procent załogi

25/03/2019 14:46

Prezydent Elbląga powołał w piątek (22.03) zespół do spraw monitorowania sytuacji w związku z planowanym strajkiem nauczycieli. Podczas tego spotkania praktycznie wszyscy dyrektorzy elbląskich placówek oświatowych zadeklarowali, że w ich placówkach odbędzie się strajk planowany na 8 kwietnia.

Związki zawodowe domagają się 1000 zł podwyżki dla nauczycieli, jednak sytuacja na linii rząd-nauczyciele nie wydaje się zmierzać do rozwiązania tej sytuacji. W końcu Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział strajk generalny w sprawie podwyżek, który planowany jest na 8 kwietnia. Jednak wcześniej nauczyciele wzięli udział w wewnętrznych referendach i wypełniając anonimową ankietę w swoich macierzystych szkołach wypowiedzieli się, czy w związku z podwyżką o 1000 złotych wezmą udział w planowanym strajku 8 kwietnia.

W Elblągu takie głosowania ruszyły w ubiegły poniedziałek i trwały trzy dni. Na razie nie wiadomo, ilu dokładnie nauczycieli będzie strajkowało, ale dane procentowe są jasne: praktycznie wszyscy będą protestować.

— Nie mamy oficjalnych danych dotyczących referendów strajkowych przeprowadzonych przez Zawiązek Nauczycielstwa Polskiego, który w Elblągu ma najliczniejszą reprezentację wśród nauczycieli, bo w tym tygodniu swoje referenda planują przeprowadzić jeszcze: NSZZ Solidarność i Forum Związków Zawodowych. Prezydent Elbląga powołał w piątek (22.03) zespół do spraw monitorowania sytuacji organizacyjnej przedszkoli, szkół i placówek oświatowych Elbląga w związku z planowanym strajkiem nauczycieli i podczas tego spotkania praktycznie wszyscy dyrektorzy, chyba poza jednym wyjątkiem, zadeklarowali, że w ich placówkach odbędzie się strajk — mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. — Przekazano nam, że procenty w referendach były wysokie, w niektórych placówkach nawet 100 proc. zespołu opowiadało się za strajkiem. W innych szkołach i przedszkolach było to między 70 a 80 procent załogi. Widzimy, że determinacja środowiska jest duża, ale kto faktycznie przystąpi do strajku, dowiemy się najprawdopodobniej 8 kwietnia, czyli w dniu, w którym zaplanowano protest.

Teraz urzędnicy będą się skupiać na tym, aby pomóc dyrektorom placówek w zabezpieczeniu opieki. — Chodzi o bezpieczeństwo uczniów, szczególnie tych najmłodszych z przedszkoli i szkół podstawowych. Chcemy, aby 8 kwietnia doszło do chaosu w placówkach, czy sytuacji, że dyrektorzy nagle zostaną bez możliwości sprawowania opieki, a uczniowie w szkołach się pojawią. Szacujemy, analizujemy, badamy i w najbliższym czasie będziemy mieli cały plan awaryjny na wypadek ewentualnego strajku. — kończy Joanna Urbaniak.

Z pomocą wychodzą także elbląscy parlamentarzyści. Posłanka Elżbieta Gelert i senator Jerzy Wcisła zadeklarowali, że w czasie gdy nauczyciele będą strajkować, oni mogą przeprowadzić w szkołach tzw. lekcje obywatelskie o pracy parlamentu europejskiego. — Możemy także opowiedzieć uczniom o naszej pracy w Sejmie i Senacie — mówi senator Wcisła.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama