Do Elbląga trafi w tym roku ponad 10,5 mln zł dotacji w ramach rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Kolejne 1,2 mln zł przeznaczono na działania w powiecie elbląskim. Środki pozwolą na budowę nowoczesnej hali magazynowej przy Komendzie Miejskiej PSP oraz na zakupy niezbędnego sprzętu i wyposażenia. Prezydent Elbląga zapowiada również wzmocnienie struktur odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe. W Departamencie Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego pracować będzie 18 osób, czyli niemal o połowę więcej niż dotychczas.
— Jeszcze dwa lata temu nikt z rządzących nie mówił o ochronie ludności i obronie cywilnej. Dziś do naszego województwa trafiają ogromne środki – ponad 190 milionów zł, z czego 90 procent przekazano samorządom. W tym roku skupiamy się głównie na zakupach, a w kolejnych priorytetem będą schrony i miejsca schronienia — poinformował w środę w Elblągu Mateusz Szauer, wicewojewoda warmińsko-mazurski.
A Michał Missan, prezydent Elbląga dodał: — Czas jest szczególny. Do tej pory mieliśmy zadania, jeśli chodzi o kryzysy i bezpieczeństwo, raczej określone, nikt nie myślał o tym zagrożeniu, które mamy dzisiaj. Na szczęście pojawiło się ustawodawstwo o ochronie ludności i obronie cywilnej. Trochę łatwiej nam się będzie poruszać. Z drugiej strony pojawiły się pieniądze.
Największą inwestycją w Elblągu będzie hala magazynowa przy Komendzie Miejskiej PSP. Będzie to obiekt o powierzchni około 800 mkw, wart blisko 3 mln zł, który powstanie za remizą.
— Hala będzie miejscem, w którym składowany będzie sprzęt przeciwpowodziowy oraz chemiczny do działań ratowniczo-gaśniczych. To inwestycja, na którą strażacy czekali od dawna — podkreślił Bogdan Grzymowicz, komendant miejski PSP w Elblągu.
Środki dla elbląskich strażaków obejmują także zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego, pojazdu typu bus, łodzi ratowniczej, mobilnych agregatów prądotwórczych, sprzętu dla Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno–Ekologicznego oraz modernizację pomieszczeń komendy.
Dzięki programowi kolejne 6 mln zł trafi także do miasta. Szpital Miejski, EPWiK i elbląski ratusz zrealizują zakupy sprzętu przydatnego w sytuacjach kryzysowych, w tym: zbiorników elastycznych do magazynowania pitnej wody, kuchni polowych, osuszaczy i nagrzewnic, przewoźnych agregatów prądotwórczych, agregatów dużej mocy do zaopatrzenia obiektów (szpitala i EPWiK), śpiworów, łóżek i koców, ładowarek do worków z piaskiem, regałów magazynowych, pomp brudnej wody wysokiej wydajności, zestawów oświetleniowych, pił do drewna, betonu i ratowniczych, mierników promieniowania i skażeń, koparko-ładowarki (dla EPWiK), rękawów przeciwpowodziowych, pakietów żywnościowych, urządzenia do paczkowania wody pitnej, przyczepy do jej przewozu, a także kamizelek, hełmów i masek przeciwgazowych. W planach jest również wydanie poradnika dla mieszkańców, modernizacja systemu ostrzegania i alarmowania, realizacja szkoleń i kursów z zakresu ochrony ludności oraz prace na ujęciu wód podziemnych.
Łączna wartość wszystkich zadań realizowanych w Elblągu wynosi 12,384 mln zł, z czego 10,591 mln zł to środki pochodzące z rządowej dotacji. Resztę stanowi wkład własny elbląskiego samorządu.
Na wsparcie może liczyć także powiat elbląski. — Otrzymaliśmy 1,2 miliona złotych. Zakupimy agregaty, ładowarki, koparki i zaplecze medyczne. Pod koniec roku zobaczycie duży magazyn i my jako powiat też będziemy mieli swoją część, gdzie będziemy gromadzili materiały potrzebne w razie zagrożenia — wymienił Maciej Romanowski, starosta elbląski.
I dodał, że walka z kryzysami, zwłaszcza związanymi z ochroną przeciwpowodziową, to dla powiatu nic nowego.
— My ciągle jesteśmy przygotowywani do tego typu problemu kryzysowego. Natomiast wchodzimy na wyższe poziomy, bo konflikt zbrojny to już jest coś innego. My co roku dofinansowujemy służby mundurowe – policję i straże pożarne. Mamy silną armię ochotniczych straży pożarnych i potrafimy rzeczywiście walczyć z tymi zagrożeniami.
Oprócz inwestycji w sprzęt i infrastrukturę, władze Elbląga zdecydowały o wzmocnieniu departamentu bezpieczeństwa.
— W tym szczególnym czasie doszliśmy do wniosku również w urzędzie, że należy dostosować strukturę do obecnych okoliczności. W zeszłym tygodniu powołałem dyrektora zarządzającego do spraw bezpieczeństwa, któremu podlega departament bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego, ale jego zadaniem jest współpraca ze wszystkimi instytucjami zajmującymi się bezpieczeństwem, jak również z jednostkami podległymi samorządowi. Dziś podpisałem zarządzenie zwiększające strukturę departamentu bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Do tej pory pracowało tam sześciu pracowników etatowych i czterech dyżurnych, którzy pełnili dyżury w miejskim centrum zarządzania kryzysowego. Już od 1 listopada będzie to powiększona struktura. Mam nadzieję, że do tego czasu uda nam się też ogłosić nabory. Będzie to 18 osób w sumie, czyli prawie podwójne zatrudnienie, ale wynika to z potrzeby realizacji zadań tych, które były do tej pory, ale także tych nowych, które się pojawiły — poinformował prezydent Michał Missan.
EG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze