Reklama

Młodzi łyżwiarze na start! Ostatnia szansa by się poślizgać!

08/04/2010 10:36

Po raz pierwszy w Elblągu o medale będą walczyli łyżwiarze figurowi. Na starcie rozpoczynających się w piątek (9 kwietnia) zawodów Pucharu Polski młodzików ma stanąć około 100 łyżwiarzy. Także w najbliższy weekend po raz ostatni w tym sezonie będzie czynne elbląskie lodowisko. 


Każdy zawodnik będzie miał do 2 minut i 40 sekund na zaprezentowanie swojego programu — mówi Beata Kukowska z Uczniowskiego Klubu Sportowego Szóstka Elbląg, który jest organizatorem zawodów Pucharu Polski, jakie w piątek i sobotę odbędą się na lodowisku przy ul. Karowej w Elblągu. 


Przed elbląską publicznością umiejętności zademonstrują najmłodsi łyżwiarze figurowi mający od 7 do 9 lat. 


Dla łyżwiarzy figurowych Szóstki będzie to pierwszy taki występ przed własną publicznością. W piątek zawody rozpoczną się o godz. 11.15 i potrwają do 17.30, w sobotę łyżwiarze będą kontynuowali zawody w godz. 8.30-12.30. 
— Nasz klub będzie reprezentowało siedmioro zawodników. Czy któryś ma szansę na medal? Może uda się zdobyć jeden, ale to będzie trudne zadanie — mówi Beata Kukowska.
Uczniowski klub Szóstka, działający przy Szkole Podstawowej nr 6 w Elblągu, powstał w 2005 r. Dzisiaj w klubie oraz trzech klasach sportowych łyżwiarstwo figurowe trenuje ponad 80 osób. W tym sezonie młodzi zawodnicy Szóstki rozpoczęli treningi na elbląskim lodowisku dopiero w połowie października. 
— Za późno. Problem się powtarza, mimo naszych próśb o wcześniejsze otwarcie lodowiska. Niestety, musimy czekać i później gonić rywali, którzy rozpoczynają zajęcia na lodzie już w sierpniu — wyjaśnia Beata Kukowska. — Mamy ładne lodowisko, ale nie takie funkcjonalne jak powinno być. 
Od przyszłego tygodnia ślizgawka przy ul. Karowej będzie zamknięta. Lód zostanie rozmrożone.

Ale dla łyżwiarzy figurowych Szóstki to nie oznacza przerwy w treningach. — Będziemy ćwiczyli gimnastykę w sali, lekkoatletykę w terenie oraz technikę na sucho — wyjaśnia Beata Kukowska. 


W sobotę pierwsze wejście na lód dla mieszkańców zaplanowano o godz. 16.15, a w niedzielę obiekt będzie czynny w godz. 11-18.30. Jak tłumaczy Marek Wnuk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Elblągu, ślizgawka jest zamykana już na początku kwietnia z powodu coraz mniejszej frekwencji.
— Największym zainteresowaniem ślizgawka cieszy się od grudnia do lutego. I tak na przykład w jeden ze styczniowych weekendów odwiedziło je 2000 osób. Ale wraz z nadejściem ciepłych miesięcy frekwencja maleje. Przed świętami przychodziły do nas pojedyncze osoby, a przecież ślizgawka to główne źródło utrzymania — wyjaśnia. 
Po rozmrożeniu lodu, hala przy ul. Karowej na pewno nie będzie stała pusta. — W maju ustawimy stoły pingpongowe, przygotujemy boiska do badmintona i ulicznej koszykówki — mówi Marek Wnuk.
Kiedy lodowisko zostanie otwarte dla mieszkańców? — Być może uda się nam uruchomić je w połowie września — mówi dyrektor MOSiR.


AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama