Gastronomia w przedwojennym Elblągu była mocno rozbudowana i prawie przy każdej ulicy znajdował się jakiś lokal, zwłaszcza na Starym i Nowym Mieście. W sezonie turystycznym wielu kelnerów, posługaczek kuchennych, sprzedawców i innych podejmowało sezonową pracę w Krynicy Morskiej.
Dzisiejsza ulicy Giermków niczym szczególnym się nie wyróżnia, ponieważ jej dawna zabudowa została doszczętnie zniszczona w czasie wojny, a pozostałości rozebrano. A przecież dawniej życie przy tej ulicy miało zupełnie inny wymiar, o czym pisano już na tych łamach. Przy ulicy było kilka małych lokali gastronomicznych. Jeden z nich znajdował się w hotelu „Pod Białym Lwem” (Zum weißen Löwen) przy Junkerstraße 61 (obecnie Giermków). Jego właścicielem był kupiec Eduard Kusch.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!