Reklama

Najpierw bił ją i kopał po głowie, potem ogolił jej włosy. Kobieta nie przeżyła ataku

04/02/2026 18:22

Najpierw bił ją po głowie i kopał, później by ją dodatkowo upokorzyć, ogolił jej część włosów. Tak według ustaleń prokuratury wyglądały ostatnie chwile życia 43-letniej Maryny Z. Kobieta przyjechała do Elbląga w odwiedziny do swojego partnera. Zamiast wrócić do domu, trafiła nieprzytomna do szpitala. Zmarła po trzech dniach.

Prokuratura Rejonowa w Elblągu wszczęła śledztwo w sprawie brutalnego ataku, do którego doszło 31 stycznia w jednym z mieszkań na terenie miasta. W czterech ścianach rozegrał się prawdziwy dramat.

39-letni Tomasz P. od trzech miesięcy spotykał się z 43-letnią Maryną Z. Kobieta przyjeżdżała do niego z innego miasta, głównie na weekendy. W piątek, 30 stycznia, Maryna ponownie przyjechała do Elbląga. W mieszkaniu Tomasza P. przebywała również jego matka. Wszyscy wspólnie spożywali alkohol. Spotkanie przerodziło się w tragedię, gdy Tomasz P. ogarnięty podejrzeniami o zdradę wszczął kłótnię ze swoją partnerką. Sprzeczka początkowo zakończyła się odejściem Maryny z mieszkania. Jednak kobieta nie dotarła daleko. Tomasz P. odnalazł ją na przystanku autobusowym. Przekonał kobietę do powrotu, ale nie po to, by się pogodzić...

– W mieszkaniu ponownie doszło do kłótni i szarpaniny. Tomasz P. zaczął uderzać pokrzywdzoną po głowie i kopać. Ponadto wziął nożyczki i próbował obciąć jej włosy, a następnie maszynką elektryczną ogolił jej część włosów – przekazała Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Zachowanie Tomasza P. obudziło jego matkę, która zadzwoniła pod numer alarmowy. Gdy policja i zespół ratownictwa medycznego przybyli na miejsce kobieta była już nieprzytomna. Ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe pokrzywdzonej, ale jej stan był krytyczny.

Mężczyzna został zatrzymany, a już 1 lutego usłyszał dwa zarzuty: spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu oraz posiadanie narkotyków. W jego mieszkaniu ujawniono bowiem marihuanę.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tomasz P. przyznał się w całości do zarzucanych mu czynów i złożył w tej sprawie wyjaśnienia. Nie pamiętał dokładnego przebiegu zdarzenia, ale potwierdził zadawanie pokrzywdzonej ciosów i uderzeń – poinformowała Ewa Ziębka. – Jak wskazał, golenie pokrzywdzonej włosów zmierzało do jej upokorzenia.

Sąd, na wniosek prokuratury zastosował wobec Tomasza P. tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Ale historia nie zatrzymała się na tej decyzji.

Reklama


We wtorek, 3 lutego, w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu Maryna Z. zmarła. – Śmierć pokrzywdzonej skutkować będzie, na dalszym etapie postępowania, zmianą kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu – przekazała elbląska prokuratura.

Maryna Z. była obywatelką Ukrainy, mieszkała w Ostródzie.

EG

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/02/2026 21:18
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ostródziak - niezalogowany 2026-02-21 21:24:46

    Przyjechała do Polski po śmierć. Lepiej było zostać na Ukrainie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama