— W parku miejskim przy ul. Kajki zostały ustawione tablice głoszące zakaz wprowadzania do parku psów, zwierząt generalnie. To chyba ewenement na skalę światową. Rozumiem, że niewidomi nie mogą już spacerować po parku, ponieważ mają ze sobą psa przewodnika. Rozumiem, że wiewiórki i jeże zostaną odstrzelone w parku, bo również go zamieszkują — pisze nasza Czytelniczka
Podobnie będzie z ptakami - tym bardziej, że ptaki brudzą swoimi odchodami wiele ławek znajdujących się w cieniu drzew. Rozumiem też wobec tego, że ustawione w ubiegłym roku ogrodzenie wokół placu zabaw w parku, to wyrzucone pieniądze, bo psów i tak nie można wprowadzać do parku. Rozumiem potrzebę sprzątania po psach, ale zakaz wchodzenia do parku i psów i jakichkolwiek zwierząt to paranoja.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!