Reklama

Napisali do nas: Uliczni artyści w akcji

04/05/2011 09:20

Podczas imprezy mieliśmy okazję podziwiać, jak powstają obrazy na murach i ścianach oraz kwieciste zdobienia malowane kredą przez uczennice Liceum Plastycznego. Wykorzystali kilkadziesiąt sztuk kredy, kilkadziesiąt litrów farby i sprayów — pisze Daria Andryszczyk o trzydniowej imprezie Street Art, jaka odbyła się w Elblągu.

Zakończył się trwający od trzech dni Street Art , który już kolejny rok był owocem współpracy między Centrum Spotkań Europejskich "Światowid", Liceum Plastycznym w Gronowie Górnym oraz Stowarzyszeniem Jantar.

Podczas imprezy mieliśmy okazję podziwiać, jak powstają obrazy na murach i ścianach oraz kwieciste zdobienia malowane kredą przez uczennice Liceum Plastycznego na placu przy fontannach pod opieką Romy Jaruszewskiej. Wykorzystali kilkadziesiąt sztuk kredy, kilkadziesiąt litrów farby i sprayów.

Mogliśmy również obejrzeć akcję happeningową grupy teatralnej "Skrupcie się" z CSE "Światowid" pod opieką Edyty Machul. Niestety zabrakło widowni w parku przy ul. Mickiewicza. 1 maja na marach przy ul. Mickiewicza malowała również młodzież z Kaliningradu. Niestety pogoda częściowo pokrzyżowała plany ulicznych artystów.

Deszcz uniemożliwiał malowanie i schnięcie farb oraz rozmywał malunki z kredy. 2 maja przyjechała do Elbląga młodzież z Hiszpanii.
— Jakoś się dogadujemy. Rozmawiamy głównie po angielsku. Nasi goście nie są zadowoleni z pogody jaka ich przywitała. Bardzo spodobał im się Elbląg, głównie dlatego, że jest inny od miast hiszpańskich. Podoba im się zielone otoczenie. Zaciekawiły ich natomiast ukośne dachy, ponieważ u nich wszystkie są płaskie ze względu na brak padającego śniegu — relacjonuje nam Ania, uczennica drugiej klasy Liceum Plastycznego.

Drugiego dnia Street Art"u odbyło się także granie w plenerze. W parku przy ulicy Mickiewicza mogliśmy podziwiać MF Cutz"a i Roks"a. O godz. 18 odbyła się też darmowa projekcja filmu "Wyjście przez sklep z pamiątkami" na który przyszli chętni, a także młodzież z Hiszpanii wraz z opiekującymi się nimi uczniami Liceum Plastycznego. Opowiadał o życiu ulicznych artystów, a także o tym jak łatwo można się tą pasją zarazić.
— Nie jest to na pewno nasz ostatni Street Art. To dla nas niesamowite przeżycie i możliwość twórczego rozwoju — dodaje Ania. Pozostaje nam czekać na przyszłoroczny Street Art.
Daria Andryszczyk, klasa medialna, II LO


[gallery=4]14117[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama