Stać was na więcej, poszukajcie prawdy, nie dajcie się oszukać — z takim apelem do wyborców Rafała Trzaskowskiego zwrócił się w piątek wieczorem Karol Nawrocki. "Pomyślcie i dokonajcie dobrego wyboru" - mówił Nawrocki podczas spotkania w Łapach (Podlaskie). Prosił też, by zapoznali się z jego kandydaturą.
W pierwszej turze wyborów w gminie Łapy popierany przez PiS Nawrocki zdobył 49,53 proc. głosów; jego kontrkandydat w drugiej turze Rafał Trzaskowski (KO) miał trzeci wynik (po Sławomirze Mentzenie) i dostał 15,72 proc.
Kończąc swoje wystąpienie podczas przedostatniego w kampanii spotkania wyborczego, Karol Nawrocki zwrócił się do wyborców swojego kontrkandydata. Popierany przez PiS kandydat mówił, że oglądali oni "festiwal nienawiści, fałszu i propagandy" dotyczący jego osoby. Jak ocenił, w przekazach medialnych "z człowieka służącego państwu polskiemu", który nigdy nie miał prokuratorskich zarzutów i nie ścigała go policja "chciano zrobić gangstera, przestępcę, niektórzy mówili bandytę".
"Drodzy wyborcy Rafała Trzaskowskiego, stać was na więcej. Zapoznajcie się z kandydatem na urząd prezydenta Karolem Nawrockim. Poszukajcie prawdy, nie dajcie się oszukać. Macie w niedzielę czas na waszą refleksję" - apelował.
"Też macie swoje dzieci i swoich wnuków. Nie chcecie mieszkać w Polsce wypełnionej nielegalnymi imigrantami. Nie chcecie mieszkać w Polsce drożyzny Donalda Tuska. Nie chcecie mieszkać w Polsce, która każdego miesiąca zadłuża się o kolejne miliardy, która eliminuje całą wschodnią część naszej ukochanej ojczyzny" - mówił Nawrocki.
Apelował do wyborców Trzaskowskiego, by "pomyśleli i dokonali dobrego wyboru". "I wtedy razem wszyscy i obóz patriotyczny i wy, nawróceni w ostatnich godzinach, zbudujemy Polskę bezpieczną, zbudujemy Polskę dobrobytu, zbudujemy Polskę ambitną, zbudujemy Polskę naszych marzeń" - podkreślił.
Wcześniej podczas wystąpienia w Łapach Karol Nawrocki zapewniał, że jest niezależny i jest "kandydatem, którego partią jest Polska". "Moją partią jest Polska i tylko Polkom i Polakom będę służył i państwu polskiemu" - zapewnił. "My chcemy suwerennej Polski, w której prezydent służy Polkom i Polakom, a nie jest wytworem politycznego laboratorium, nie jest wypadkową +briefów+ i sondaży" - dodał.
Przekonywał, że jest kandydatem "którego nie zobowiązuje żadna smycz, a Rafała Trzaskowskiego zobowiązuje krótka smycz u Donalda Tuska".
PAP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze