Reklama



Nie było przestępstwa 
przy zamianie mieszkań
. Umorzenie

26/11/2013 10:20

Nie doszło do przestępstwa — stwierdzili śledczy z Działdowa, którzy wyjaśniali okoliczności zamiany mieszkań z udziałem rodziny byłego wiceprezydenta Elbląga Tomasz Lewandowskiego. Postępowanie zostało umorzone. Decyzja jest nieprawomocna.

O sprawie zrobiło się głośno w marcu tego roku, przed referendum w sprawie odwołania ówczesnych władz Elbląga. Temat związany z olbrzymim mieszkaniem przy ul. Traugutta wypłynął podczas sesji Rady Miejskiej. Wywołał go ówczesny wiceprzewodniczący rady Jerzy Wilk (Prawo i Sprawiedliwość). Ten pytał o to, w jaki sposób krewna wiceprezydenta Lewandowskiego weszła w posiadanie ponad 120-metrowego mieszkania, należącego do Zarządu Budynków Komunalnych.

Tomasz Lewandowski zapewniał, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Po informacjach w mediach sprawą zainteresowała się policja. Postępowanie w tej sprawie przekazano Prokuraturze Rejonowej w Działdowie, by uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o stronniczość. Śledztwo trwało pół roku. Prokuratorzy sprawdzali czy podczas zamiany mieszkań doszło do przestępstwa urzędniczego, polegającego na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązku.

— Zgromadzony materiał dowodowy w tej sprawie nie pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia do sądu. Wobec braku znamion czynu zabronionego postępowanie zostało umorzone — wyjaśnia prokurator Lech Sienkiewicz, szef działdowskiej prokuratury.

Decyzja jest nieprawomocna i może zostać zaskarżona. Jak dodaje prokurator Sienkiewicz, śledczy zebrali obszerny materiał dowodowy w tej sprawie.
— Są to m.in. przesłuchania wielu urzędników m.in. tych, którzy zajmowali się zamianą mieszkań, byłego wiceprezydenta Tomasza Lewandowskiego, a także raport z kontroli, jaka została przeprowadzona w Zarządzie Budynków Komunalnych — tłumaczy.
Śledczy nie stwierdzili przestępstwa, stwierdzili jedynie drobne niedociągnięcia w przepisach dotyczących zamiany mieszkań.
— Procedury powinny zostać naprawione, by były bardziej przejrzyste, transparentne — dodaje prokurator Sienkiewicz.

Już wcześniej, bo w czerwcu tego roku, ujawnione zostały wyniki kontroli, jaką przeprowadzono w Zarządzie Budynków Komunalnych. Kontrolerzy również nie stwierdzili, by w tej sprawie doszło do złamania prawa. Mimo wszystko rządzący wówczas Elblągiem komisarz Marek Bojarski zapowiedział rozpoczęcie prace związanych ze zmianą przepisów.

To jeszcze nie koniec tej sprawy. W Sądzie Rejonowym w Elblągu trwa proces, jaki Tomasz Lewandowski wytoczył wydawcy jednemu z portali internetowych po publikacjach w sprawie zamiany mieszkań. Jednym ze świadków ma być Jerzy Wilk. Prezydent Elbląga pod koniec ubiegłego tygodnia wydał w tej sprawie oświadczenie.
— Uzyskawszy informację na temat tej transakcji uznałem, że moim obowiązkiem jest wyjaśnienie tej sprawy i potwierdzenie, czy te wiadomości są prawdziwe — czytamy m.in. — (...) Informacje o atrakcyjnym mieszkaniu, które zajęła bratanica wiceprezydenta, w mojej opinii mogła podważać zaufanie do wiceprezydenta. Byłem zszokowany tą sytuacją. Mieszkańcy Elbląga, w tym wielodzietne rodziny, czekają latami na przyznanie mieszkania komunalnego. Tymczasem taki lokal w wyniku zamiany otrzymuje bezdzietne małżeństwo mieszkające w Gdańsku. Dlatego na sesji złożyłem stosowną interpelację — wyjaśnił m.in. AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama