Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Elblągu, w poniedziałek, 3 listopada, około godziny 20:00. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która pokłóciła się ze swoim 35-letnim synem i nie chciała wpuścić go do mieszkania, obawiając się o swoje bezpieczeństwo.
Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna miał wylać łatwopalną substancję na drzwi mieszkania, a następnie je podpalić. Po wszystkim wybiegł z zadymionej klatki schodowej. Kobieta, wspólnie z sąsiadem oraz wezwanymi na miejsce strażakami, ugasiła pożar.
Policjanci, podejrzewając, że mężczyzna może próbować opuścić miasto, sprawdzili elbląski dworzec kolejowy. Ich przypuszczenia okazały się trafne, zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi, który właśnie wsiadał do pociągu w kierunku Malborka. Funkcjonariusze, w porozumieniu z kierownikiem pociągu zatrzymali 35-latka w ostatnim wagonie.
Mężczyzna był już poszukiwany przez prokuraturę w związku z zarzutem kierowania gróźb. Teraz odpowie także za inne czyny. Trafił do policyjnego aresztu.

źródło: KMP Elbląg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze