Policyjny pościg za naćpanym kierowcą mógł zakończyć się tragedią. Mężczyzna jechał pod prąd, nie zwracając uwagi na inne auta. Jeszcze groźniej się zrobiło, gdy do akcji włączył się swoim samochodem jego ojciec, również na haju. Ostatecznie jeden z nich skończył w rowie. Drugiego ujęto, gdy dojechał do domu.
Rafała K. za kierownicą srebrnego vw passata zauważyli policjanci w Pasłęku. Mężczyźnie już wcześniej odebrano prawo jazdy, nic więc dziwnego, że na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać. W pogoń za nim ruszyły dwa radiowozy. Na drodze, już za Pasłękiem, sytuacja stała się bardzo poważna.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!