Reklama

Papierosy przemycał w silniku

11/08/2014 11:30

Celnicy zatrzymali na przejściu w Grzechotkach mężczyznę, który przemycał papierosy w silniku samochodu. — To cud, że samochód się nie zapalił — mówi Ryszard Chudy z Izby Celnej w Olsztynie.

— Jak wskazuje nasze doświadczenie przemytnicy nielegalny towar w samochodach ukrywają w wielu miejscach: podłodze, drzwiach, fotelach, kołach. Ale żeby zapakować prawie 500 paczek w komorze silnika i w ponad 30 stopniowym upale jechać przez granicę – to rzadki przypadek — mówi Ryszard Chudy z Izby Celnej w Olsztynie.

Na przejściu w Grzechotkach do odprawy zgłosił się elblążanin jadący volkswagenem passatem.

— Na pasie odpraw do pojazdu podszedł celnik z psem służbowym. Labrador wskazał przód samochodu, jako miejsce ukrycia kontrabandy. Po otwarciu maski samochodu celnicy zobaczyli upchane papierosy — mówi Chudy.

Łącznie w silniku było 498 paczek papierosów.
— Mimo, że mieszkaniec Elbląga stracił przemycany towar, wbrew pozorom może on mówić o sporym szczęściu. Papierosy w komorze silnika plus pełny zbiornika paliwa (100 litrów) i 10 litrów dodatkowo w kanistrze, mogły zamienić się w niezłą mieszankę wybuchową. Pojazd w każdej chwili mógł się po prostu zapalić
— mówi Ryszard Chudy.
[media] 206461[/media]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama