Pewna kobieta, która robiła wcześniej zakupy na znanej stronie internetowej, gdzie można sprzedać używane ubrania, otrzymała na swój telefon wiadomość tekstową z linkiem…
Nadawca wiadomości „zapisany” był jako właśnie ta firmowa strona, więc nie wzbudziło to u kobiety podejrzeń. Otworzyła link i… zalogowała się na swoim koncie bankowym. Chwilę później stwierdziła, że zniknęła z niego kwota 2000 złotych. Sprawę zgłosiła na policję.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!