To była chwila: huk, błysk i swąd spalonej instalacji. Później rozszalał się pożar, który strawił dach, zniszczył poddasze i część pokoi. Szybka akcja strażaków zapobiegła większym stratom. Teraz na pomoc pogorzelcom ruszyli inni.
W ostatni czwartek (12 maja) szalała pierwsza, wiosenna burza. Padał deszcz, grzmiało. Piorun uderzył także w Zielonym Grądzie (gm. Pasłęk) w jeden z domów. Wybuchł pożar. — Coś błysnęło na niebiesko i pojawił się dym i swąd ze spalonej instalacji — opowiada Beata Zwierzchowska, mieszkanka domu. — To pobliski słup wysokiego napięcia ściągnął piorun, który wleciał do domu i spowodował pożar dachu. To cud, że nic się nam nie stało.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!