— Mieli się po tym czuć dobrze. Jednak moja córka poczuła się źle. Traciła przytomność, była zabrudzona wymiocinami i zasikana — mówiła dzisiaj przed elbląskim sądem Barbara W., matka nastolatki, która dwukrotnie zatruła się dopalaczami.
W elbląskim sądzie trwa proces mężczyzny oskarżonego o handlowanie dopalaczami. Podczas poniedziałkowej rozprawy przed sądem miało zeznawać pięcioro świadków. Przed obliczem Temidy stawiły się tylko dwoje z nich. Wśród nich Barbara W., matka jednej z dziewcząt, która dwukrotnie przebywała w szpitalu z powodu zatrucia dopalaczami: w 2013 i w 2014 roku. Ofiara dopalaczy, Sandra, miała wtedy odpowiednio 13 i 14 lat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!