Dwóch nietrzeźwych uczestników ruchu, dwa groźne zdarzenia i kolejny sygnał, że problem alkoholu na drogach wciąż narasta. W Elblągu i Pasłęku policjanci interweniowali po kolizjach z udziałem pijanego kierowcy oraz nastolatka na hulajnodze elektrycznej. A gdy spojrzeć szerzej na policyjne statystyki z marca i pierwszych dni kwietnia, skala zjawiska robi się naprawdę niepokojąca.
Do pierwszego z opisywanych zdarzeń doszło na trasie S7, gdzie 37-letni kierowca miał 1,42 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna, kierując autem, uderzył w bariery ochronne, a elementy rozbitego pojazdu rozsypały się po jezdni.
To jednak nie był koniec niebezpiecznej sytuacji. Na leżące na drodze części najechał inny kierowca, który uszkodził koło swojego auta.
To klasyczny przykład, jak jedna skrajnie nieodpowiedzialna decyzja może stworzyć zagrożenie dla zupełnie przypadkowych osób.
Drugie zdarzenie miało miejsce w Pasłęku przy ul. Jagiełły, gdzie doszło do kolizji Subaru kierowanego przez 21-latka z 17-latkiem poruszającym się hulajnogą elektryczną.
Badanie alkomatem wykazało, że nastolatek miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Został ukarany mandatem. Na szczęście w tym przypadku skończyło się bez obrażeń.
Ta sytuacja pokazuje, że problem jazdy pod wpływem alkoholu dotyczy nie tylko kierowców samochodów, ale także użytkowników hulajnóg elektrycznych, którzy często błędnie zakładają, że przepisy ich nie dotyczą.
Najbardziej bulwersujące są jednak policyjne dane z całego kraju.
W lutym policja zatrzymała blisko 5 tysięcy kierowców „na podwójnym gazie”. W marcu licznik zatrzymał się na 7 746 pijanych kierujących. To średnio 250 osób dziennie, czyli statystycznie co 6 minut policjanci wyciągali zza kierownicy osobę pod wpływem alkoholu.
To wzrost o ponad 56 proc. w porównaniu do lutego.
Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że w zaledwie 6 pierwszych dniach kwietnia zatrzymano już 1 581 nietrzeźwych kierujących. Do tego doszło do 287 wypadków, w których zginęło aż 27 osób.
Jeśli to tempo się utrzyma, kwiecień może okazać się kolejnym dramatycznym miesiącem na polskich drogach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze