Poseł Jerzy Wilk (PiS) chce, aby gdańska prokuratura rozwiała jego wątpliwości dotyczące budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną. Chodzi o kwestię kosztów studium wykonalności kanału i wzrost kosztów tej inwestycji o 200 mln zł.
To ma być jedna z największych i najdroższych inwestycji w kraju. Budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, który ma połączyć Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, mimo że jeszcze nie rozpoczęta ,już wzbudza wiele emocji. Ostatnio za sprawą posła Jerzego Wilka (PiS), który w tej sprawie poprosił o interwencję Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Były prezydent Elbląga podkreśla, że zmiana lokalizacji kanału z miejscowości Skowronki na tzw. Nowy Świat na Mierzei Wiślanej była nieuzasadniona, przyniosła wzrost kosztów inwestycji o 200 mln zł i znajduje się dalej od elbląskiego portu. Dodatkowo, według Jerzego Wilka, przygotowane dla lokalizacji Skowronki studium wykonalności kosztowało 790 tys. zł, a taki sam dokument dla lokalizacji Nowy Świat to koszt, wg doniesień prasowych, około 5 mln zł. W poniedziałek, 9 maja, poseł złożył zeznania w gdańskiej prokuraturze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!