Reklama

Pracownicy pediatrii są przeciwni przenosinom oddziału

18/08/2011 20:39

Niedawno trafiło do nas niespełna 10-letnie dziecko skarżące się na ból głowy. Tego samego dnia chłopczyk przeszedł wszystkie potrzebne badania i trafił na stół operacyjny — mówi Alicja Olszak-Rudzińska, ordynator oddziału pediatrycznego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Lekarka podkreśla: — W takich jak te przypadkach, najbardziej liczy się natychmiastowa diagnostyka. Zdaniem ordynator, w obecnej sytuacji jest ona możliwa tylko w szpitalu wojewódzkim.

Plany przeniesienia oddziału pediatrycznego z Wojewódzkiego Szpitala Wojewódzkiego do Szpitala Miejskiego od wielu miesięcy budzą sprzeciw pracowników i kierownictwa oddziału. Atmosfera "życia na walizkach" daje się we znaki wszystkim. Ale i ją dałoby się w końcu znieść, gdyby nie obawa o los podopiecznych oddziału.





— W przypadku naszych pacjentów konieczna jest bardzo szybka diagnostyka i konsultacja. To nie są, jak dzieje się zazwyczaj w sytuacji starszych osób, pacjenci zdiagnozowani już wcześniej, którzy trafiają na oddziały niejako "zgodnie z planem" — mówi ordynator Alicja Olszak-Rudzińska. — Dziecko, a opieką obejmujemy osoby do 18 roku życia, trafia do nas przeważnie w sytuacjach nagłych, wymagających bardzo szybkiej i zdecydowanej reakcji — dodaje lekarka.


Tu często liczą się już nie godziny, a minuty, a bywa że wręcz sekundy.

— Nasi pacjenci zaraz po przyjęciu mogą mieć wykonane wszystkie potrzebne badania i konsultacje specjalistyczne, warunkujące dalszy proces leczenia — uzupełnia Beata Wójcik, zastępca ordynatora oddziału pediatrycznego. — Nie zapewnia tego żadna inna placówka służby zdrowia znajdująca się między Gdańskiem i Olsztynem — dodaje.





Mały pacjent trafiający na oddział pediatryczny może od razu skorzystać z wszechstronnej pomocy wszystkich oddziałów i specjalistów Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. W ciągu niespełna godziny stan dziecka mogą skonsultować kardiolodzy, neurochirurdzy, onkolodzy, reumatolodzy, okuliści... 
Jeszcze mogą zbadać, chciałoby się powiedzieć, gdyż po przenosinach oddziału do szpitala miejskiego nie będzie to, przynajmniej według jego pracowników, możliwe.


— Chodzi tu o specjalistyczny sprzęt, który zostanie w szpitalu wojewódzkim oraz pozbawienie nas możliwości szybkiej, natychmiastowej diagnostyki i konsultacji — tłumaczy ordynator Alicja Olszak-Rudzińska.


Choć z ulicy Żeromskiego, gdzie znajduje się szpital miejski na ulicę Królewiecką - miejsca szpitala wojewódzkiego - nie jest daleko, to jednak, jak stwierdza ordynator, odległość ta może pochłonąć niepotrzebnie czas, którego brak może przynieść nieodwracalne skutki.


— W dodatku, kto będzie jechał z takim dzieckiem na Królewiecką lub do szpitala wojskowego w sytuacji, gdy w godzinach nocnych na oddziale będzie znajdował się tylko lekarz dyżurny. Zostawi dzieci, wsiądzie do karetki i pojedzie — pyta retorycznie ordynator. — XXI wiek nie jest chyba czasem na leczenie karetkowe — dodaje.


Na to pytanie i wiele innych, póki co nie ma zadowalających kierownictwa i pracowników oddziału dziecięcego odpowiedzi.


Witold Chrzanowski

Tomasz Lewandowski, wiceprezydent Elbląga:
— To, co dotychczas zaproponowaliśmy, to pierwszy etap zmian w elbląskiej służbie zdrowia. Przeniesienie pediatrii do Szpitala Miejskiego będzie w drugim etapie. Zakładamy, że zrealizowany zostanie do końca przyszłego roku. Potrzebny jest czas na dostosowanie pod względem wymagań sanitarnych, medycznych, lokalowych Szpitala Miejskiego - tak, by małym pacjentom zapewnić opiekę na najwyższym poziomie. Jeśli będą niezbędne konsultacje ze specjalistami, tak jak dotychczas lekarze Szpitala Wojewódzkiego będą ich dokonywać. Gwarantuje to dyrektor Elżbieta Gelert.
 Profilowanie szpitala przy ul. Żeromskiego w kierunku zdrowia matki i dziecka pozwoli na czytelną informację dla rodziców, gdzie ich dzieci będą leczone. W jednym miejscu znajdować się będzie ginekologia i położnictwo, pediatria, chirurgia dziecięca. Jest to model, który wypracowany został w trakcie długich dyskusji pomiędzy dyrektorami wszystkich szpitali.





Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu:
— Jeżeli będą stworzone odpowiednie warunki, to jestem za przeniesieniem oddziału pediatrycznego do szpitala miejskiego. Trzeba wykonać projekt, w którego stworzeniu powinna mieć udział ordynator oddziału. Jeśli wszystko będzie zrealizowane pomyślnie, to przenosiny powinny nastąpić do grudnia 2012 roku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama