Reklama

Próbował "driftować" polonezem na skrzyżowaniu

02/11/2017 14:10

26-letni mężczyzna, który próbował „driftu” na jednym ze skrzyżowań ściągnął na siebie uwagę policjantów. Gdy ci postanowili sprawdzić jego trzeźwość ten, zaczął powoływać się na liczne znajomości w policji. W konsekwencji sam trafił na komendę.

Badanie niedoszłego driftera urządzeniem typu alko blow wskazało zawartość alkoholu w organizmie. Cała reszta jego tłumaczeń u niejednej osoby wywołałaby uśmiech na twarzy.

26-latek powiedział m.in., iż nie ufa policyjnym badaniom trzeźwości, bo jego zdaniem nie są one miarodajne, a urządzenia „fałszują wyniki”. Stąd też odmawia badania alkotestem. Policjanci sprawdzili jego dane w bazie. Okazało się wtedy, iż dowód rejestracyjny od poloneza, którym kierował jest w depozycie, bo został wcześniej zatrzymany.

To jednak nie koniec. Gdy 26-latek dowiedział się, że auto zostanie odholowane, a on przewieziony do szpitala na pobranie krwi, zapowiedział pisanie raportów i skarg na kontrolujących go funkcjonariuszy. Kilkakrotnie wspominał także o rodzinnych znajomościach po to, by policjanci odstąpili od kontroli.

Funkcjonariusze nie przestraszyli się jednak jego zapowiedzi. Tylnonapędowy pojazd młodego driftera trafił na strzeżony parking. On sam odpowie teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz utrata uprawnień do kierowania na czas określony przez sąd.

*Drift – technika jazdy pojazdem w kontrolowanym poślizgu
kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama