Reklama

Prokuratura bada sprawę śmierci 19-letniego Oliwiera z Elbląga, który zmarł po interwencji policji. Na wyniki sekcji zwłok trzeba poczekać kilka tygodni

05/09/2025 11:49

Co najmniej kilka tygodni potrwa oczekiwanie na wyniki sekcji zwłok 19-letniego Oliwiera z Elbląga, który zmarł w szpitalu po interwencji policji. W niedzielę spod siedziby prokuratury okręgowej wyruszy marsz milczenia ku jego pamięci.


Trwa śledztwo w sprawie śmierci 19-letniego Oliwiera z Elbląga. Młody mężczyzna zmarł w szpitalu po interwencji policji, a sekcja zwłok nie wykazała obrażeń, które mogłyby jednoznacznie wskazywać na przyczynę zgonu.

Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia przy ul. Robotniczej. Sąsiad młodego mężczyzny zadzwonił pod numer alarmowy, zgłaszając, że Oliwier swoim głośnym i agresywnym zachowaniem niepokoi innych mieszkańców. Według jego relacji 19-latek wchodził też na zaparkowane samochody i je dewastował.

Reklama

– Na miejscu interwencji zgłaszający pokazał policjantom film nagrany telefonem, na którym uwiecznił agresywne zachowanie młodego mężczyzny. Dodał, że został przez niego zaatakowany i poszarpany, gdy zwrócił mu uwagę na jego nieodpowiednie zachowanie – przekazał Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Policjanci po chwili odnaleźli opisanego 19-latka. – Był pobudzony, wymachiwał rękoma i głośno się zachowywał, wykrzykując różne słowa. Nie reagował na wezwania funkcjonariuszy do uspokojenia się i wydawane polecenia. W pewnym momencie zaatakował policjantów, uderzając pięścią jednego z nich w twarz. Podczas próby obezwładnienia ugryzł funkcjonariusza. Ze względu na jego wysoki poziom agresji do interwencji przyłączyli się również mężczyźni stojący obok – dodał Nowacki.

Reklama

Z kolei w policyjnej notatce sporządzonej po zajściu zapisano, że nie potwierdzono uszkodzeń pojazdów, o których mówił zgłaszający sąsiad.

Według relacji policji sytuacja wymusiła użycie środków bezpośredniego przymusu: gazu pieprzowego i służbowej pałki. Mężczyźnie założono także kajdanki. – Z uwagi na utrzymujący się stan pobudzenia i podejrzenie, że może być pod wpływem środków odurzających, na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Mężczyznę przekazano ratownikom; był wówczas przytomny i miał zachowane funkcje życiowe – podkreśla rzecznik elbląskiej policji.

Reklama

Następnego dnia Oliwier zmarł w szpitalu. Z medycznej dokumentacji wynika, że przywieziono go nieprzytomnego, po dwukrotnym zatrzymaniu krążenia. Stwierdzono liczne zadrapania i siniaki na ciele oraz zaczerwienioną twarz.

„Po intubacji dotchawiczej poczułam podrażnienie i uczucie duszności, brak tchu, kaszel, łzawienie. Musiałam odstąpić od wykonywania swoich obowiązków ze względu na złe samopoczucie, uczucie duszności, kaszel. Okazało się, że policja stosowała wobec pacjenta gaz pieprzowy. Najprawdopodobniej wchłonęłam [gaz] podczas intubacji. Zawołany [został] dyżurny anestezjolog do pomocy i lekarz obserwacji na zastępstwo” – zapisano w lekarskiej dokumentacji.

Reklama

Z badań wykonanych przy przyjęciu do szpitala wynika, że we krwi 19-latka znajdowały się niewielkie ilości alkoholu i marihuany.

Sekcja zwłok odbyła się 22 sierpnia. – Biegły podczas badania nie był w stanie określić bezpośredniej przyczyny zgonu. Stwierdził brak obrażeń wewnętrznych i zewnętrznych, które mogłyby być wynikiem działania osób trzecich i jednocześnie stanowić przyczynę śmierci – poinformowała Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Dodała, że konieczne jest przeprowadzenie dalszych badań. – Biegły musi otrzymać wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych. To kwestia kilku tygodni. Do tego czasu nie można przesądzać o przyczynie zgonu. W szpitalnej dokumentacji jako przyczynę wskazano niewydolność krążeniowo-oddechową, ale ustalenie, co do niej doprowadziło, jest przedmiotem śledztwa – wyjaśniła Ziębka.

Reklama

Jak zaznaczyła, prokuratura na tym etapie nie formułuje jeszcze żadnych zarzutów. – Sprawa została wszczęta w kierunku ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji podczas stosowania środków przymusu wobec mężczyzny oraz ewentualnego nieumyślnego spowodowania jego śmierci. Postępowanie jest na wstępnym etapie i dopiero gromadzimy materiał dowodowy – podkreśliła rzeczniczka.

Decyzją prokuratora okręgowego śledztwo zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej w Ostródzie.

W najbliższą niedzielę, o godzinie 15 spod Prokuratury Okręgowej w Elblągu przy ul. płk. Stanisława Dąbka  wyruszy marsz milczenia ku pamięci zmarłego Oliwiera.

Reklama

EG

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/09/2025 10:01
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zras - niezalogowany 2025-09-07 14:50:01

    może warto poczekać na wyniki dochodzenia. Szkoda młodego człowieka, ale żeby honorować go marszem milczenia to gruba przesada.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Anonim - niezalogowany 2025-09-07 15:51:42


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tomek E-g - niezalogowany 2025-09-07 16:46:25


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama