Reklama

Przebudowa 503

. Radość archeologów, zmora robotników

26/07/2013 10:44

Przebudowa przebiegającej przez Elbląg drogi wojewódzkiej 503 przyniosła wiele ciekawych odkryć archeologicznych. Kolejnego dokonano w w tym tygodniu. Na razie jednak nie wiadomo, czy będzie ono równie cenne jak poprzednie.




— W tej chwili trudno mi jeszcze cokolwiek powiedzieć na temat tego znaleziska. To świeża sprawa. Nie chcę więc spekulować na ten temat, do czasu gdy nie zdobędziemy więcej informacji, a to może potrwać nawet kilka tygodni — tłumaczy archeolog dr Grażyna Nawrolska. — Zanim uzyskamy stosowne pozwolenie i rozpoczniemy prace archeologiczne w tym miejscu, musimy załatwić wszelkie formalności. Na to trzeba czasu.


Nie wiadomo również, czy kolejne odkrycie wpłynie na opóźnienie robót drogowych. 


— Na chwilę obecną nie możemy mówić o zmianach w harmonogramie prac — mówi Grzegorz Walczak z elbląskiego biura Eurovii, która wykonuje przebudowę 503 w Elblągu. — Czekamy na decyzję archeologa nadzorującego przebudowę drogi, odnośnie tego, co dalej będzie się działo w tym miejscu. Dopiero wtedy podejmiemy konkretne decyzje.



Przypomnijmy: dotychczas podczas robót na ulicy Pocztowej natrafiono już na kilka znalezisk o niezwykłej wartości historycznej. W lipcu ubiegłego roku robotnicy odkopali fragment dawnej fortyfikacji. Okazało się, że to część XVI-wiecznego bastionu.

Archeolodzy rozpoczęli prace przy bastionie


— Takich zabytków, tak dobrze zachowanych, w Polsce jest niewiele — przekonywała wtedy Grażyna Nawrolska. 
Na kolejne ważne odkrycie nie trzeba było długo czekać. Dokładnie w Wigilię Grażyna Nawrolska dopatrzyła się w podłożu nowo wytyczanego pasa pod przyszłą jezdnię bliżej wtedy niezidentyfikowanych elementów drewnianych.

Prace w tym miejscu zostały przerwane. Dopiero, gdy mróz nieco zelżał, można się było bliżej przyjrzeć temu znalezisku. Teraz już wiadomo, że to fragment nowożytnego, przykrytego daszkiem wodociągu, prowadzącego niegdyś wodę z Wysoczyzny Elbląskiej przez ul. 1 Maja w stronę Starego Miasta. W trakcie prowadzonych wtedy wykopalisk odkryto również tzw. znaleziska ruchome.
— Znaleźliśmy dobrze zachowany 36-centymetrowy sztylet, tzw. lewak, bo kiedyś trzymany on był w lewej ręce. W kolekcji broni znalezionej do tej pory na elbląskiej starówce, takiego okazu jeszcze nie mamy. Niewątpliwie będzie on jej prawdziwą ozdobą — cieszyła się wtedy dr Nawrolska.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama