Na terenie przyszłego parkingu biurowca Porto Vista w Elblągu ujawniono szczątki należące do trzech osób. Sprawą zajęła się prokuratura, jednak oba postępowania zostały umorzone.
Prace archeologiczne przy ul. Warszawskiej w Elblągu, prowadzone w miejscu planowanej inwestycji związanej z biurowcem Porto Vista, przyniosły nieoczekiwane odkrycie. Podczas wykopalisk poprzedzających budowę ogólnodostępnego parkingu na 219 miejsc postojowych archeolodzy natrafili na ludzkie szczątki. Na miejsce dwukrotnie interweniowała policja.
— Ujawniono ludzkie szczątki w postaci fragmentów kości — potwierdza elbląska policja.
W Prokuraturze Rejonowej w Elblągu zarejestrowano dwa odrębne postępowania dotyczące tych znalezisk.
— Pierwsze dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci osoby dorosłej o nieustalonej tożsamości, ujawnionej 2 czerwca 2025 r. Drugie odnosi się do tego samego czynu, ale ujawnionego 3 czerwca — informuje prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Biegły z zakresu medycyny sądowej ocenił, że szczątki pochodzą sprzed około 70-90 lat, czyli z okresu II wojny światowej. W pierwszym przypadku fragmenty należały do jednej osoby, w drugim do dwóch różnych. Oba postępowania zostały zakończone decyzjami o umorzeniu przed wszczęciem śledztwa.
— Na podstawie dokonanych ustaleń, oba postępowania zostały zakończone postanowieniami o umorzeniu śledztwa przed wszczęciem wobec stwierdzenia, że czyny nie zawierają znamion czynu zabronionego. Szczątki nie były zabezpieczane do celów karnych — dodaje prokurator Ziębka.
Zgodnie z przepisami po zakończeniu badań archeologicznych i prokuratorskich szczątki zostały przekazane do pochówku.
— To obowiązek wynikający zarówno z przepisów prawa, jak i poszanowania godności zmarłych — wyjaśnia Joanna Urbaniak z biura prasowego prezydenta Elbląga. Pochówkiem zajmie się zakład pogrzebowy współpracujący z elbląskim ratuszem.
Jak przekazuje Jakub Sawicki z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, podobne odkrycia zdarzają się rzadko, za to regularnie.
— Rocznie odnotowujemy jedną lub dwie takie interwencje — mówi. — Do każdej wzywany jest biegły, który ocenia, czy szczątki pochodzą z czasów współczesnych, czy z okresu wojny. To kluczowe dla dalszych działań.
Zdecydowanie częściej elbląska policja interweniuje w przypadku niewybuchów.
— Rocznie to kilkanaście zgłoszeń. Najczęściej są to granaty moździerzowe, pociski przeciwpancerne i amunicja — wylicza Sawicki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze