Mieszkanka Elbląga przyszła do komendy zgłosić przywłaszczenie telefonu. Po przesłuchaniu wyszła z budynku i zobaczyła sprawców.
Pokrzywdzona znała mężczyzn, bo kilka dni wcześniej spotkała się z nimi w Elblągu. Po spotkaniu zorientowała się, że nie ma smartfona i dokumentów. Zgłosiła się więc na komendę i złożyła zawiadomienie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!