Reklama

Pustostan na Wyspie Spichrzów zostanie zabezpieczony

03/04/2012 17:02

O niebezpiecznym pustostanie na Wyspie Spichrzów powiadomił nas mieszkający w tej dzielnicy Czytelnik. Alarmował, że w zrujnowanym budynku i na terenie obok bawią się dzieci.

Okazało się jednak, że to własność prywatna. Ani urząd miasta ani wojewódzki inspektorat nadzoru budowlanego nie kwapią się aby zmusić go do zabezpieczenia obiektu. Teraz jednak pojawiła na to szansa. Przez długie lata w budynku przy ulicy Kupieckiej, na Wyspie Spichrzów, działał skup surowców wtórnych. Prowadząca go osoba nie miała jednak odpowiednich zezwoleń na taką działalność i w ubiegłym roku punkt zamknięto.

Budynek i teren wokół wysprzątano. Nie został on jednak odpowiednio zabezpieczony. Nie upłynęło dużo czasu, a miejscem zainteresowali się złomiarze, wynosząc stamtąd większość metalowych elementów. Pustostan okazał się również świetnym miejscem zabaw dla uczniów z pobliskiej podstawówki.

— Dzieci chętnie bawią się na tym rumowisku. Jak myślicie, jak daleko jesteśmy od tragedii? — alarmował Czytelnik.

Sprawą próbowaliśmy zainteresować Urząd Miejski w Elblągu i olsztyński nadzór budowlany. Wydawało się, że obie instytucje problem zlekceważyły. Teraz jednak pojawiła się szansa, że pustostan zostanie właściwie zabezpieczony.

Czytaj także: Dzieci bawią się w pustostanie na Wsypie Spichrzów

— Wczoraj byliśmy w tym miejscu i prowizorycznie, taśmami zabezpieczyliśmy budynek — mówi Dariusz Jackowski z Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Olsztynie. — Obiekt jest w strasznym stanie, praktycznie wszystko co było można zostało wyniesione na złom. Nie ulega wątpliwości, że powinien on zostać zabezpieczony. Postaramy się skłonić do tego jego właściciela. Kontaktowaliśmy się już z reprezentującą go kancelarią.
Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama