Reklama

Radni PO stracą mandaty?

30/06/2011 13:32



Prawnicy sprawdzają, czy Antoni Czyżyk i Marek Kucharczyk — elbląscy radni Platformy Obywatelskiej — nie łamią prawa zasiadając w Radzie Miejskiej. To efekt anonimu, który wpłynął do urzędu wojewódzkiego. Sami radni o swój mandat są spokojni.



Antoni Czyżyk jest dyrektorem Centrum Spotkań Europejskich "Światowid", a Marek Kucharczyk kieruje Centrum Tańca "Promyk", które podlega "Światowidowi". CSE wprawdzie jest instytucją wojewódzką, a nie miejską, ale już budynek, w którym mieści się CT "Promyk" należy do miasta. Zgodnie z prawem radnym nie może być osoba, która prowadzi działalność gospodarczą z wykorzystaniem majątku miasta lub zarządza taką działalnością. Wojewoda zbada więc, czy nie zachodzi tu konflikt interesów. 




Szczegółowych wyjaśnień w sprawie mandatów obu radnych wojewoda oczekuje od Jerzego Wcisły, przewodniczącego Rady Miejskiej. Ten ma na to czas do połowy lipca.
— W tej chwili czekamy na dokumenty, więc nie można powiedzieć, czy radni zostaną odwołani, czy nie. Więcej na ten temat będzie wiadomo po 15 lipca — informuje Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego.


O ocenę prawną tej sytuacji poprosił również szef elbląskiej rady. 
— Treść mojego wyjaśnienia będzie zależała od opinii prawników. Przypadek Antoniego Czyżyka i Marka Kucharczyka będzie opiniowany osobno, bo ich sytuacja jest różna — informuje Jerzy Wcisła i dodaje: — Gdy okaże się, że zachodzi konflikt prawny, radni będą musieli zrezygnować z którejś z pełnionych obecnie funkcji.

Radni są spokojni
Antoni Czyżyk, dyrektor CSE "Światowid" i Marek Kucharczyk, kierownik CT "Promyk", podchodzą do tej sprawy ze stoickim spokojem. 
— Dla dobra CSE "Światowid" i dla mojej funkcji radnego dobrze, że ta sprawa zostanie skrupulatnie zbadana i rzeczowo wyjaśniona — komentuje Antoni Czyżyk. — Osobiście uważam, że nie zachodzi tu konflikt interesów. Lecz mogę się mylić. Czekam zatem na opinię prawników.


Podobnego zdania jest Marek Kucharczyk.
— Jeżeli w ogóle zachodzi konflikt interesów, to nie jest to świadome działanie. Nie chcemy trwać w dziwnej sytuacji, dlatego zależy nam, żeby ta sprawa została jak najszybciej wyjaśniona — przyznaje Marek Kucharczyk. 
Nie wiadomo, kto poinformował wojewodę o tym, że radni PO mogą pełnić swoje funkcje niezgodnie z prawem. — Pewnie przyjaciele — kwituje Antoni Czyżyk. 



Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama