Reklama

Radny ma głos: Bez odpowiednich środków dużo się nie zdziała

11/02/2022 13:11

Plany inwestycyjne Elbląg ma ambitne, ale czy faktycznie uda się je zrealizować? O to, jakie perspektywy niesie ze sobą 2022 rok, zapytaliśmy kolejnych elbląskich radnych.

Według naszych szacunków samorząd straci na Polskim Ładzie 43 miliony złotych, według ministerstwa — tylko 10 — widać więc, że porozumienie jest raczej trudne — zaczyna radny KO Juliusz Dziewałtowski-Gintowt.

I dodaje: — Zwykle jest jednak tak, że dostajemy jak najwięcej zadań i niewystarczające środki na ich realizację — chyba trzeba się z tym pogodzić.
Radny przyznaje, że 2022 będzie rokiem trudnym — między innymi ze względu na inflację, trwającą nadal pandemię i rosnące w oczach ceny.

— Trudno mówić o pozytywach — trzeba wciąż monitorować wydatki i dochody. To będzie naprawdę trudny rok, a w prognozie finansowej na lata 2023-2026 przewiduje się jeszcze większy spadek dochodów. To wszystko jakoś dobrze się nie układa — stwierdza Juliusz Dziewałtowski-Gintowt.

Wśród zaplanowanych na ten rok inwestycji w Elblągu radny jako najciekawsze wymienia te związane z porządkowaniem terenów zielonych.

Swoim zdaniem podzieliła się z nami również Krystyna Urbaniak z Komitetu Wyborczego Wyborców Witolda Wróblewskiego.

— Wszystko wiąże się z budżetem, bo bez pieniędzy nie da się nic zrobić — mówi przewodnicząca komisji finansowo-budżetowej.

I zauważa: — Jeżeli przewidywane dochody będą przynajmniej na tym poziomie, na jakim są przewidywane, to wydatki będą zrealizowane. Jeżeli dochody będą mniejsze, trzeba będzie zastanawiać się, z czego zrezygnować i jakie ewentualnie zrobić przesunięcia w budżecie. Jeżeli będą zaś większe — będziemy zwiększać wydatki.

Krystyna Urbaniak przypomina, że ubytek dochodów z PIT ma zostać zrekompensowany subwencją, ale przyznane środki będą mogły zostać przeznaczone wyłącznie na inwestycje.

— Nie będziemy więc mogli przeznaczyć ich na wydatki bieżące, a te będą dyktowane głównie cenami energii elektrycznej i paliw — przekazuje elbląska radna.

A zapytana o to, która z zaplanowanych inwestycji, jest jej zdaniem najciekawsza, odpowiada: — Prowadzimy politykę priorytetów i nie odważę się wskazać, które z zadań jest najważniejsze. Część dotyczy szkół i ich infrastruktury sportowej — a takich inwestycji nie można pomijać, podobnie jak tych dotyczących dróg. Dla mnie wszystkie zaplanowane inwestycje są ważne. Czy można z którejś zrezygnować? Pewnie tak, ale ja najchętniej wykonałabym ich jeszcze więcej — brakuje tylko środków.

— Skupiamy się przede wszystkim na zabezpieczeniu płynności finansowej, spłacamy kredyty, zapewniamy mieszkańcom wszystkie możliwe usługi publiczne, oferujemy bogatą ofertę kulturalną, sportową i rekreacyjną. Marzyłabym jeszcze o zagospodarowaniu Góry Chrobrego i jej otoczenia — to, po Dolince, byłoby kolejne miejsce, które wpisywałoby się w ciąg inwestycji, służących wypoczynkowi mieszkańców — podsumowuje radna.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama