Reklama

Remisy Zatoki Braniewo i Polonii Pasłęk

19/04/2015 14:00

W IV lidze piłkarskiej na własnych stadionach grały w sobotę Polonia Pasłęk i Zatoka Braniewo. Obie zanotowały remisy.

Polonia Pasłęk - Mrągowia Mrągowo 0:0
czerwona kartka: Dzieżyc (Polonia)
POLONIA: Jurgielewicz — Kurgan, Ratajczak, Leśniewski, Lender, Musiński, Piotrowski, Rogoz, Włodarczyk (46 Kowalczyk), Dzieżyc, Lenart
MRĄGOWIA: Osmański — Tarnowski, Miąsko, Niedźwiecki, Skoneczka (65 Nałysnyk), Kowalski, Kulig, Kapusta (61 Kundo), Korbus, Majak, Suchodolski


— W sobotnim spotkaniu wystąpiliśmy bez pięciu podstawowych zawodników. Nie zagrali: Tomasz Augustyńczyk, Patryk Kowzan, Jacek Czerniewski (kontuzje) oraz Jacek Rosenau i Hubert Konczewski (kartki), co miało znaczny wpływ na końcowy rezultat — stwierdza honorowy prezes Polonii Bogdan Korzeniowski. — Mimo to mecz mógł się podobać, obfitował w wiele akcji podbramkowych, chociaż zabrakło goli, co świadczy dobrze o grze obu drużyn w defensywie.
Polonia i Mrągowia stworzyły po jednej wybornej sytuacji do zmiany wyniku. W 18. min Polonia powinna objąć prowadzenie, ale sytuacji sam na sam z Piotrem Osmańskim nie wykorzystał Michał Lender. Z kolei w drugiej połowie blisko zdobycia goli byli goście. Po strzale Mateusza Niedźwiedzkiego udaną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy.
Polonia od 89. min grała w dziesiątkę, bo czerwoną kartką został ukarany Maciej Dzieżyc.


Zatoka Braniewo - Mamry Giżycko 2:2 (0:1)
0:1 — Gałązka (33), 1:1, 2:1 — Śniegocki (58, 72), 2:2 — Łapiński (90+2); czerwona kartka: Czurak (Mamry)
ZATOKA: Ptak — Gruszka, Ciepliński, Talapin, Chomko, Śniegocki (81 Paszkiewicz), Rutkowski (46 Lewandowski), Szpakowski (79 Oleszczuk), Matelski, Wolak, Komorowski
MAMRY: Murawski — Gzyl, Łokietek, A. Kamiński, K. Kamiński, Sadłos, Gołębiowski, Kolaczuch (85 Grebeszkow), Czurak, Letkowski (81 Mykuta), Gałązka


— Ten remis jest naszą porażką — skwitował po meczu trener Zatoki Paweł Karpowicz. — Mamry przyjechały do Braniewa przynajmniej po remis i to im się udało. Goście grali z kontry, zdobyli dwa gole, nie bez winy naszego bramkarza i obrońców. Warte podkreślenia jest to, że dwie bramki dla nas zdobył Marcin Śniegocki i obie z rzutów wolnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama