Jeśli strajk okupacyjny nie przyniesie skutku, rozważamy strajk głodowy - powiedział Mariusz Borowiak, jeden z przedstawicieli protestujących rolników w Sejmie.
W czwartek grupa 11 rolników ze Związku Rolniczego "Orka" rozpoczęła protest w Sejmie. Jak powiedział w piątek jeden z przedstawicieli protestujących, do Warszawy przyjechali tylko po to, żeby porozmawiać z premierem Donaldem Tuskiem o Zielonym Ładzie. "Nie zajęlibyśmy dużo czasu, 15 minut, i tyle by nam wystarczyło" - zapewnił.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!