Reklama

Rozkopana Browarna. Karetka do nich nie dotrze

08/11/2013 10:52

Kilka miesięcy temu robotnicy, pracujący przy przebudowie drogi wojewódzkiej 503, rozkopali drogę przed naszymi budynkami i tym samym zablokowali do nich dojazd — skarżą się mieszkańcy ulicy Browarnej. Jak twierdzą, w razie potrzeby, nie dotrze do nich ani karetka pogotowia ani straż pożarna.

W raz z posuwającą się przebudową "pięćsettrójki" kolejne elbląskie ulice są rozkopywane. Elblążanie narzekają na brak przejść dla pieszych i objazdy. Co jednak mają powiedzieć osoby, dla których taki stan rzeczy może być wręcz niebezpieczny? Z takim problemem borykają się mieszkańcy budynków przy ulicy Browarnej 2 i 4. W wyniku robót drogowych zostali pozbawieni dojazdu do swoich mieszkań.

Nie ma mowy, aby dotarła do nas karetka, straż pożarna czy jakikolwiek większy wóz. — mówi Wiesław Fluks. — Zresztą mieliśmy już tego przykład. Mieszkamy w starym budownictwie i cały czas ogrzewamy nasze mieszkania piecami. Teraz ogromny problem z dowozem opału, który zimą przechowujemy w składzikach, z tyłu budynków.

— Jeszcze teraz jakiś mały samochód przeciśnie się chodnikiem. Mam więc trochę drewna na zimę. Siostra przywoziła mi je po jednym worku. Jednak, gdy przyjdzie zima i zacznie padać śnieg to już nic tędy nie przejedzie. Jak wtedy uzupełnię zapasy opału — pyta pani Wanda Śliż.

Mieszkańcy już jakiś czas temu próbowali zwrócić uwagę urzędników i wykonawców inwestycji na swój problem. Na razie bezskutecznie.
— Raz tylko przyszedł jakiś pan, porobił zdjęcia i na tym się skończyło. A przecież my nie mamy bóg wie jakich wymagań. Wystarczy tymczasowy dojazd, a to jest wykonalne. — dodaje Fluks. — Nie wiem, czy ktoś o nas zapomniał, czy też musi dojść do jakieś tragedii, aby wreszcie zainteresowano się naszym problemem.

Jak podkreślają mieszkańcy dodatkowo stresujący jest fakt, że tak naprawdę nie wiedzą, jak długo jeszcze potrwa taka sytuacja. Zgodnie z wcześniejszym harmonogramem prace w tym miejscu miały się właśnie zbliżać do finiszu.

Codziennie patrzę przez okno i nie widzę robotników. Prace w tym miejscu w ogóle się nie posuwają na przód. Jak było rozgrzebane, tak jest — przyznaje pan Wiesław.
Zapytaliśmy rzecznika prezydenta, czy władze miasta planują jakoś pomóc mieszkańcom Browarnej w rozwiązaniu problemu. Niestety do wczoraj nie uzyskaliśmy odpowiedzi na to pytanie. Do tematu jeszcze wrócimy.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama