Wymiana pokoleniowa w elbląskim środowisku plastycznym trwa. Z ust tych, którzy pamiętają czasy, gdy Galeria EL była w powijakach, a ich prace prezentowano na pierwszych Elbląskich Salonach, nie schodzą słowa takie jak „koniec”, „finisz” czy „podsumowanie”. A obok debiutanci, którzy bez kompleksów wchodzą na artystyczną drogę. Efekty? Można zobaczyć i ocenić na podstawie prac zaprezentowanych w ramach XXVI Salonu Elbląskiego.
36 artystów, niezliczona ilość prac. Rzeźba, malarstwo, fotografia, instalacje, design. Doświadczenie kilku pokoleń i młodość. Różne podejście do sztuki, a wszystko to w jednym miejscu – na XXVI Elbląskich Salonach. Wernisaż odbywającej się w Galerii EL, co dwa lata wystawy, miał miejsce w czwartek (7 lipca).W ramach XXVI Salonu Elbląskiego prezentowane są prace:
Ryszarda Tomczyka, Jacka Albrechta, Elizy Bartczak-Jarmużewskiej, Ewy Bednarskiej-Siwilewicz, Beaty Białeckiej, Józefa Chomnickiego, Zbigniewa Chrostka, Waldemara Cichonia, śp. Mirosława Czarnegp, Iwony Dombek-Rybczyńskiej, Jerzego Domino, Mirosława Dziewiałtowicza, Krzysztofa Grajczaka, Janusza Hankowskiego, Romy Jaruszewskiej, Bogdana Kilińskiego, Aleksandry Knedler, Grażyny Komorskiej, Pawła Konopki, Kingi Kosacz, Konrada Kosacza, Janusza Kozaka, Andrzeja Jana Krzemińskiego, Dariusza Liszewskiego, Aleksandry Matulewicz, Pawła Nieczuja-Ostrowskiego, Michała Owczarka, Joanny Pacewicz, Anny Panek, Ewy Prelewskiej, Adriany Ronżewskiej-Kotyńskiej, Haliny Różewicz-Książkiewicz, Kamila Rychcika, Józefa Siwilewicza, Katarzyny Smeji-Skulimowskiej, Margarity Wójcik, Sławomira Zawistowskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!