Reklama

Sandra Kruk poza reprezentacją Polski

08/10/2014 17:15

Sandra Kruk, pięściarka Kontry Elbląg, miała mieć pewne miejsce w reprezentacji Polski na tegoroczne mistrzostwa świata. Wszystko wskazuje na to, że jednak nie poleci w listopadzie do Korei Południowej.

Paweł Pasiak, trener reprezentacji Polski kobiet w boksie, od wielu miesięcy powtarzał, że droga do startu w mistrzostwach świata prowadzi przez aktywny udział w zgrupowaniach szkoleniowych, systematyczną pracę w klubach oraz udanych startach w zawodach międzynarodowych, włącznie z mistrzostwami Europy w Bukareszcie. Obecnie w kadrze jest osiem zawodniczek. W niedzielę rozpoczęło się zgrupowanie z ich udziałem w Zakopanem. Wśród powołanych nie ma Sandry Kruk (Kontra Elbląg), wciąż jeszcze aktualnej wicemistrzyni świata sprzed czterech lata. Jeszcze niedawno wydawało się, że pięściarka Kontry ma pewne miejsce w reprezentacji kraju na MŚ w Korei Południowej. Okazuje się jednak, że szkoleniowiec biało-czerwonych obecnie nie widzi jej w kadrze. Swoją decyzję tłumaczy faktem, że Kruk od kilku miesięcy nie trenuje w swoim klubie. Jak się dowiedzieliśmy, utytułowana pięściarka straciła także stypendium prezydenta Elbląga. Oto co mają do powiedzenia strony tego sporu.

Paweł Pasiak, trener kadry narodowej kobiet
— Pani Sandra Kruk nie realizuje w klubie planu, jaki jasno wspólnie z trenerem klubowym Krzysztofem Stemplewskim uznaliśmy za konieczny do prawidłowego rozwoju zawodniczki, aby mogła na wysokim poziomie sportowym rywalizować za granicą. Niestety, Sandra Kruk nie trenuje w klubie i do dnia dzisiejszego do niego nie wróciła, i nie realizuje zadań członkini kadry narodowej. Prawdą jest, ze pani Kruk boksuje coraz gorzej i na dzień dzisiejszy nie rokuje dobrego wyniku na imprezach centralnych. Moim zdaniem należałoby dać szansę w kadrze młodej zawodniczce w kat. 57 kg Anecie Rygielskiej (Pomorzanin Toruń). Rygielska realizuje plan kadry narodowej, jest młodzieżową mistrzynią świata, więc miejsce w pierwszym składzie uznaję za jak najbardziej zasadne. Z uwagi na istniejącą sytuację w składzie kadry do końca 2014 r. pani Sandry Kruk nie widzę

Sandra Kruk, pięściarka Kontry
— Jest faktem i nie zaprzeczam, że w marcu, po zdobycia tytułu mistrzyni kraju, przeszłam na trening indywidualny pod okiem męża Ariela oraz Grzegorza Wierzbickiego. Mimo to reprezentowałam barwy elbląskiego klubu. Zawsze byłam dobrze przygotowana do zawodów. Szkoda, że w klubie takiej sytuacji nie chcieli zaakceptować trenerzy i działacze. Powiem krótko, swojej decyzji na pewno nie zmienię i już do tego klubu nie wrócę.

Krzysztof Stemplewski, prezes Kontry Elbląg
— Od początku kariery bokserskiej Sandra związana była z naszym klubem. Tutaj nauczyła się prawdziwego boksowania i zaczęła odnosić sukcesy i na ringach krajowych, i zagranicznych. Jednak w drugim kwartale tego roku przestała uczestniczyć w zajęciach klubowych. Od tej pory przestała istnieć współpraca z Sandrą Kruk. Nie reagowała na moje wielokrotne prośby, by uczestniczyła w zajęciach klubowych. Zgodnie z wcześniejszą umową z trenerem kadry narodowej, powiadomiłem go o tej sytuacji.
JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama