Wrota przeciwpowodziowe to zdaniem Jerzego Wcisły najskuteczniejsze i najbardziej racjonalne rozwiązanie, które może zabezpieczyć nasze miasto przed cofką. Senator złożył wniosek do Urzędu Morskiego w Gdyni w sprawie rozpoczęcia prac w tym zakresie. – W ciągu kilku lat zabezpieczymy Elbląg przed cofką, bo wrota przeciwpowodziowe działają skutecznie – zapowiedział.
Minął zaledwie tydzień, odkąd cofka na rzece Elbląg postawiła służby w stan gotowości. Choć tym razem miasto uniknęło poważnych szkód, według senatora Jerzego Wcisły to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Podczas briefingu zorganizowanego nad rzeką Elbląg Wcisła nie tylko przypomniał o sytuacjach z ubiegłych lat, gdy cofka stanowiła realne zagrożenie, ale też przedstawił konkretne kroki, które mają uchronić nasze miasto przed podobnymi problemami w przyszłości.
Senator stwierdził, że cofka z końca grudnia nie spowodowała w Elblągu strat głównie dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym: brakowi opadów śniegu i lodowych zatorów. Przypomniał też, że nasze miasto nie zawsze miało tyle szczęścia. W 2017 roku poziom wody był zaledwie o 4 centymetry wyższy, a Elbląg został częściowo zalany: Zawodzie, ulica Mazurska, Bulwar Zygmunta Augusta, a także tereny przemysłowe, w tym browar, Alstom i kilkanaście innych zakładów. Jeszcze gorzej było w 1983 roku, gdy fala cofki objęła nie tylko Elbląg, ale także Wyspę Nowakowską, Gdańsk, Zalew Szczeciński, a nawet Płock. Straty według dzisiejszych przeliczeń sięgnęły 8 miliardów złotych.
– Mówię o tym dlatego, że cofka właśnie powoduje duże koszty. Wody, które wlewają się do miast, trudno jest z tego miasta wyprowadzić. To samo dotyczy gruntów rolnych. To, co cofka spowodowała na Wyspie Nowakowskiej, obniżyło rangę tych pól uprawnych na wiele lat – podkreślił senator.
Podczas posiedzenia Żuławskiego Zespołu Parlamentarnego, które miało wypracować rekomendacje dla rządowego programu ochrony przeciwpowodziowej Żuław na lata 2026-2036, Jerzy Wcisła... zaprotestował. Dlaczego? Bo jak wskazał, program kompletnie pomija Elbląg, nie przewidując żadnych inwestycji zabezpieczających miasto od strony rzeki na wypadek cofki.
Ostatecznie program poparł, ale pod pewnymi warunkami.
– Jednym z warunków było to, że w stanowisku do rządu zapisaliśmy, że ten program jest niekompletny. Po drugie, że plan zarządzania ryzykiem powodziowym, który jest dokumentem rządowym, ma być przygotowywany w konsultacji z samorządami i instytucjami zajmującymi się bezpieczeństwem powodziowym – wymienił Jerzy Wcisła. – Obecny plan zarządzania ryzykiem powodziowym został przyjęty w 2022 roku przez rząd Mateusza Morawieckiego. Zawiera około 900 inwestycji w dorzeczu Wisły, ale nie uwzględnia zagrożenia cofką. Jak później ustaliłem, nie był konsultowany ani z Urzędem Morskim, ani z samorządami. Zapisaliśmy więc w stanowisku, że nowe plany muszą być konsultowane. Od 2026 roku rozpoczynamy konsultacje na temat kolejnego planu. Obecny obowiązuje do 2028 roku, potem wejdzie nowy.
Jednocześnie senator oznajmił, że nie ma co czekać na uchwalenie kolejnego programu, tylko trzeba już teraz działać na rzecz zabezpieczenia Elbląga od strony Zalewu Wiślanego, dlatego 16 października zwrócił się do Urzędu Morskiego w Gdyni z wnioskiem w tej sprawie.
– Poprosiłem Urząd Morski, aby opracowując projekt zabezpieczenia Elbląga, wziął pod uwagę najskuteczniejszą formę ochrony przeciwpowodziowej od strony rzeki i wyznaczył kontrolowane tereny zalewowe na wypadek wysokiej wody – poinformował Jerzy Wcisła. – Może to brzmieć niezbyt komfortowo, ale ja nie chcę nikogo oszukiwać. Czasami trzeba podjąć decyzję, gdzie ta woda ma wylać, bo nie da się jej zatrzymać. Albo wyleje w Elblągu, albo znajdziemy pola, na które woda wyleje, i będzie to taki upust ulgi, żeby nie zalać zamieszkałych terenów.
Senator Jerzy Wcisła zaproponował Urzędowi Morskiemu także budowę wrót przeciwpowodziowych na rzece Elbląg – na odcinku, gdzie rzeka rozwidla się, wpadając do Kanału Jagiellońskiego, tam, gdzie planowana jest obrotnica. To właśnie w tym miejscu według senatora można najskuteczniej powstrzymać napierającą wodę z Zalewu Wiślanego. Urząd Morski przyjął wniosek senatora i będzie się przygotowywał do budowy zabezpieczenia przeciwpowodziowego Elbląga. Koszt wrót przeciwpowodziowych? Około 300 tysięcy złotych za projekt i 200-250 milionów złotych za budowę samych wrót.
– Nie mam żadnych wątpliwości, że nie jest to wysoki koszt, jeśli weźmiemy pod uwagę straty, jakie powodowały wcześniejsze cofki. Dlatego o nich wspomniałem. To się po prostu opłaci – przekonywał senator. – Okoliczności są o tyle dobre, że tej obrotnicy na razie jeszcze nie budujemy, a więc gdy będzie planowane wykonanie obrotnicy, to możemy wziąć pod uwagę, że w tym miejscu należy zbudować wrota przeciwpowodziowe.
Urząd Morski w Gdyni planuje w I kwartale 2026 roku ogłoszenie postępowania przetargowego w sprawie opracowania zabezpieczenia przeciwpowodziowego Elbląga.
Jerzy Wcisła wspomniał także o ostatniej wizycie premiera Donalda Tuska w Elblągu. – W pewnym sensie dobrze się stało, że mieliśmy to zagrożenie. W połączeniu z opadami śniegu sytuacja była na tyle poważna, że premier Donald Tusk przyjechał do Elbląga na odprawę. Dzięki temu poznał sytuację, w jakiej się znajdujemy, ten stan permanentnego zagrożenia powodzią, także na skutek cofki. Mam już za sobą kilka rozmów z Marcinem Kierwińskim na ten temat. Prawdopodobnie będziemy go gościć w Elblągu i również będziemy o tym rozmawiać.
Na zakończenie spotkania Jerzy Wcisła powiedział: – Bardzo się cieszę jako Elblążanin, że ruszamy z tak ważnym tematem. W ciągu kilku lat zabezpieczymy Elbląg przed cofką, bo wrota przeciwpowodziowe działają skutecznie. Te, które postawiono trzy lata temu na Tudze, pokazują, że Nowy Dwór Gdański jest dziś bezpieczny. Tam poziom wody się nie podniósł, a ja sam pracowałem nad rzeką. Mój zakład był często zalewany, gdy woda napierała od strony Szkarpawy. To pokazuje, że jest to skuteczna metoda zabezpieczenia Elbląga.
EG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze