Reklama

Sieć zmierza do ostatniej mili

06/03/2015 12:51

Rozmowa z Bogdanem Dombrowskim, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, który był gościem konferencji „Plan Cyfrowy 2025 dla Warmii i Mazur” realizowanej w kontekście rozwoju sieci szerokopasmowej na Warmii i Mazurach.

— W pięciu regionach powstaje sieć szerokopasmowa z programu Polski Wschodniej. Jak wygląda stan zaawansowania inwestycji na Warmii i Mazurach?
— Dobrze. W tym momencie mamy już ponad 80 procent wybudowanej sieci. Projekt jest realizowany w ramach harmonogramu, który założyliśmy, a budowa ponad 2 tys. kilometrów sieci i instalacja urządzeń nie stwarza wielkich kłopotów.

— Czy prace zakończą się do końca września?
— Tak, a projekt będzie rozliczony do końca października.

— Co stanie się po zakończeniu budowy sieci szkieletowej?
— Przedsiębiorcy telekomunikacyjni już się przygotowują do kolejnego etapu tzw. ostatniej mili, by wpiąć się w budowane infostrady. Ostatnia mila jest decydująca, można ją porównać do połączenia drogi gminnej z wojewódzką, oznacza bezpośrednie dotarcie do odbiorców. Sieć ostatniej mili będzie realizowana z programu Polska Cyfrowa na lata 2014-2020 w obszarze tzw. białych plam. Obecnie trwają prace inwentaryzacyjne w całej Polsce, po ich zakończeniu dowiemy się, gdzie są białe plamy i do tych terenów będziemy dedykowali środki publiczne.

— Uzyskanie tych pieniędzy będzie trudne?
— O tym zdecydują projekty i zaangażowanie samorządów lokalnych. W inwestycjach infrastrukturalnych niebagatelną rolę odgrywają wójtowie, burmistrzowie, starostowie, bo wiedzą najlepiej, co jest im potrzebne. Obserwujemy, że w skali kraju i tu na Warmii i Mazurach, jest współpraca samorządów lokalnych zarówno z marszałkiem, jak i z wojewodą.

— Istnieją przeszkody w realizacji inwestycji ostatniej mili na Warmii i Mazurach?
— Niekorzystne są jedne z najwyższych w kraju podatki i opłaty lokalne zależne od samorządów związane z utrzymaniem sieci ostatniej mili, które wynoszą 97 zł za mkw. Samorząd województwa przekonuje lokalne samorządy do rezygnacji z części wpływów do swoich budżetów. Wysokie koszty prowadzenia i utrzymania inwestycji wynikają z uwarunkowań regionu: gęstość zaludnienia na Warmii i Mazurach jest niewielka, sieć długa, a potencjalnych odbiorców mniej niż w innych regionach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama