Siedem rodzin straciło dach nad głową w pożarze, który strawił poddasze i klatkę schodową w wielorodzinnym domu w Kamionku Wielkim (gm. Tolkmicko). Pożar zauważono w sobotę (17 kwietnia) krótko przed godz. 22. — W akcji gaśniczej wzięło udział 11 wozów bojowych i 38 strażaków — relacjonuje Przemysław Siagło, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.
— Działania zakończono po godz. 8 rano w niedzielę. Mieszkańcy budynku uciekli z mieszkań jeszcze przed przyjazdem strażaków. — Wśród 19 osób nie było poszkodowanych — dodaje Siagło. — Podczas akcji zasłabł jednak jeden strażak i dwóch mieszkańców; osoby te zostały odwiezione do szpitala karetką. Życiu zaczadzonym osobom nie zagraża niebezpieczeństwo. Ogień strawił doszczętnie poddasze budynku i klatkę schodową. Zalane zostały mieszkania znajdujące się na parterze domu. — Widok był przerażający — opowiada jedna z mieszkanek podelbląskiej miejscowości, która zadzwoniła do naszej redakcji. — Ludzie stracili dach nad głową i sporą część dobytku. Na miejsce pożaru przyjechał burmistrz gminy Tolkmicko. Pogorzelcy zostali zakwaterowani na noc w tolkmickiej szkole. Straty w wyniku pożaru oszacowano na 500 tys. złotych. Przyczyny zdarzenia bada policja.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!