Reklama

Sławomir Sadowski: Liczyłem na miejsce w czołówce



15/09/2011 16:49

Z Senatorem Sławomirem Sadowskim rozmawia Witold Chrzanowski.

— Czy zwycięstwo w plebiscycie jest dla Pana zaskoczeniem?


— Jeżeli tak to na pewno miłym. Choć liczyłem na miejsce w czołówce.
Myślę, że uzyskałem głosy tych, którym pomogłem, ale także młodzieży, którą przez wiele lat uczyłem...


— W I Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu


— ...imienia Juliusza Słowackiego, co zawsze podkreślam. W tej szkole byłem nie tylko nauczycielem historii, ale także, przez dziesięć lat, rzecznikiem praw ucznia. To o czymś świadczy.


— Przykłada Pan dużą wagę do bezpośrednich kontaktów z wyborcami.



— Tak, bez tego nie wyobrażam sobie pełnienia mandatu senatora. Staram się pomagać ludziom. Prowadziłem wiele akcji charytatywnych, a także innych działań służących dobru publicznemu i edukacji, fundując na przykład nagrody dla zwycięzców rozmaitych konkursów historycznych. Prowadzę te akcje teraz, ale robiłem to także wcześniej - zanim jeszcze zostałem senatorem.


wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama