Kiedy najbliższa osoba umiera na naszych oczach, trudno nam powrócić do rzeczywistości. Tymczasem musimy poradzić sobie z formalnościami. A te zależą od tego, czy śmierć nastąpiła w domu, czy szpitalu.
Gdy umiera najbliższa nam osoba, trudno się pozbierać. Mało kto z nas ma siłę organizować formalności. Ale nawet w obliczu tragedii trzeba działać. Jeżeli zgon nastąpił w domu, należy wezwać: lekarza rodzinnego — w dni powszednie w godzinach pracy przychodni — lub lekarza pogotowia ratunkowego po godz. 18 i w dni wolne od pracy. Możemy też wybrać numer 999 lub 112, co w tym momencie będzie dużo prostsze. Z protokołem zgonu musimy stawić się u lekarza pierwszego kontaktu, który wystawi kartę zgonu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!