Najprawdopodobniej zawał serca był przyczyną śmierci 55-letniego wędkarza, którego ciało wyłowiono w niedzielę z dzikiego kąpieliska w okolicy ul. Mazurskiej, popularnie nazywanego "ciepłą wodą".
Do tragedii nad ciepłą wodą doszło w niedzielę ok. godz. 9. Policjantów o zdarzeniu poinformowało małżeństwo, które widziało jak wędkarz na drugim brzegu wpada do wody. — Małżeństwo nie umiało pływać, zaalarmowało więc służby ratunkowe — mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego policji w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!