Reklama

Sprawa przekopu trafi do Trybunału Sprawiedliwości?

13/11/2020 15:39

Mam nadzieję, że inwestycja będzie realizowana terminowo i zgodnie z unijnymi normami — mówi europoseł Tomasz Frankowski. Czy sprawa przekopu trafi do Trybunału Sprawiedliwości?

Przypomnijmy, we wrześniu Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zmieniła treść swojej decyzji dotyczącej skutków trwającej na Mierzei Wiślanej inwestycji. — Nie można zgodzić się z argumentem przedstawionym przez wnioskodawcę (Urząd Morski w Gdyni), że w trakcie prowadzenia robót na Mierzei Wiślanej oraz przy przebudowie brzegów rzeki Elbląg i Zatoki Elbląskiej nie będzie presji na ichtiofaunę i ornitofaunę występującą na terenie Zalewu Wiślanego — napisał w niej Andrzej Szweda-Lewandowski.

— Do polskich europarlamentarzystów docierają informacje, że Komisja Europejska rozważa skierowanie do Trybunału Sprawiedliwości sprawy przeciwko Polsce. My we wsparciu ze strony europosła Tomasza Frankowskiego będziemy pilnowali tego, co dzieje się w strukturach unijnych, a ja będę pilnował polskiego rządu — zapowiadał wówczas Jerzy Wcisła.

Gościem senatora podczas dzisiejszej konferencji był właśnie Tomasz Frankowski. — Przekop Mierzei Wiślanej jest dla mnie ważną inwestycją, którą należy wspierać. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jej realizacja może ożywić miasto i całą infrastrukturę — zauważa europoseł, który odwiedził Elbląg. — Wiemy jednak, że zmiana celu budowy przez aktualny rząd, spowodowała brak relacji pomiędzy Komisją Europejską a Polską. Chciałbym uniknąć sytuacji, w której Trybunał Sprawiedliwości zajmie się tą sprawą. Miejmy nadzieję, że opinia środowiskowa zostanie dostarczona Komisji Europejskiej i kary, które komisja czasem wdraża za brak respektowania norm unijnych, nie zostaną nałożone na Polskę — mówi Frankowski.

Jerzy Wcisła przyznaje, że popiera realizację trwającej na Mierzei inwestycji. — Jesteśmy zwolennikami budowy tego kanału, ale istnieje wyraźne zagrożenie, że Komisja Europejska może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, a wówczas Polsce grozić będą ogromne kary — obawia się senator.

A Tomasz Frankowski dodaje: — Tym bardziej że wiemy, że inwestycja podrożała o co najmniej 100 milionów złotych. Czas to pieniądz i mam nadzieję, że inwestycja będzie terminowo realizowana zgodnie z unijnymi normami i we współpracy z Komisją Europejską, bo im szybciej się zakończy, tym lepiej dla wszystkich.

Warto wspomnieć, że do budżetu gminy Sztutowo trafiło w październiku odszkodowanie od rządu za zajęcie kawałka jej terenu na potrzeby budowy przekopu przez Mierzeję Wiślaną. — Na pewno w nowy rok wejdziemy ze sporą nadwyżką na koncie — zdradza Marcin Owsiński, przewodniczący rady gminy Sztutowo, do której budżetu trafiło ponad 200 tysięcy złotych.


[ewydanie=DZEL]
Dziennik Elbląski zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama