Reklama

Strażacy zawsze są tam, gdzie jest zagrożone życie ludzi

11/05/2012 18:00

Nasze mundury 20 lat temu nie spełniały żadnych standardów, a hełmy same spadały z głów — wspomina Jan Słupski, komendant wojewódzki PSP w Olsztynie. — Dzisiaj mamy najnowocześniejszy sprzęt na świecie. 
Sprzęt nowoczesny jest, gorzej z warunkami socjalnymi strażaków, zwłaszcza elbląskich. Nasze remizy są najgorsze w województwie, a budowa nowej od lat pozostaje w fazie planowania.

Tegoroczne obchody święta strażaka mają dodatkowy wymiar. W tym roku przypada bowiem 20. rocznica powołania Państwowej Straży Pożarnej. Jak się zmieniła straż pożarna na przestrzeni ostatnich lat? To zupełnie inna formacja. Dość powiedzieć, że gaszenie pożarów to zaledwie połowa wszystkich akcji, w których strażacy biorą udział. To w ich ręce powierzamy swoje bezpieczeństwo w przypadku wszelkich zagrożeń. Nie powinno więc dziwić, że jest to zawód, który od lat cieszy się największym zaufaniem wśród społeczeństwa.

— W ciągu tych 20 lat przybyło nam obowiązków ustawowych — potwierdza Ryszard Baran, zastępca komendanta miejskiego PSP w Elblągu. — Działamy w zakresie ratownictwa technicznego, ekologicznego, medycznego, bierzemy udział w powodziach. I w tym zakresie dysponujemy profesjonalnym i nowoczesnym sprzętem.
Obecnie nasi strażacy wyjeżdżają rocznie do około 2,5 tys. różnych zdarzeń. Obok pożarów, można ich spotkać na miejscu wypadków drogowych i przy wszystkich innych zagrożeniach.

— Jesteśmy od wszystkiego: od przysłowiowego kotka na drzewie, przymarzniętego łabądka, po poważne akcje ratownicze — śmieje się Ryszard Baran.

— Są zawsze na pierwszej linii, tam gdzie jest zagrożone życie ludzkie — mówił podczas uroczystości Tomasz Lewandowski, wiceprezydent miasta — Dlatego życzę strażakom, aby utrzymywali swoją wysoką sprawność bojową, ale aby nie musieli zbyt często korzystać ze swoich umiejętności.

Tradycyjnie obchody Świętego Floriana to okazja do wręczenia nominacji i odznaczeń oraz podziękowań dla osób i instytucji, które wspierają działalność straży. Szczególne podziękowania usłyszeli przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i miejskiego. To również dzięki nim strażacy dysponują tak dobrym sprzętem. Także strażacy ochotnicy, którzy przez lata byli takim ubogim krewniakiem zawodowców.

— Ochotnicy działają dzisiaj również profesjonalnie i bardzo często samodzielnie — podkreślał komendant Jan Słupski.
 Święto to również okazja do podsumowań, a ten był wyjątkowo udany.

— To był dobry rok, obyło się bez poważnych katastrof — mówi Przemysław Siagło, rzecznik prasowy PSP w Elblągu. — Poza alarmem przeciwpowodziowym, inne zdarzenia miały charakter jedynie lokalny.

W trakcie uroczystości zostały również wręczone statuetki dla strażaków zawodowych i ochotników, laureatów plebiscytu Dziennika Elbląskiego. Jan Lemierski zwyciężył w kategorii strażaków ochotników, a Piotr Palczewski zawodowych. Z kolei Ochotnicza Straż Pożarna w Młynarach zwyciężyła w głosowaniu na najpopularniejszą jednostkę OSP w powiecie elbląskim i Elblągu. Zwycięzcom gratulujemy, choć warto podkreślić, że już sama nominacja do konkursu była olbrzymim wyróżnieniem.
Rafał Maliszewski
[gallery=4]30787[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=I5SpJ56lRq0[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama